sobota marzeń

A może tak sobie kupić na przykład kamienicę na Małym Rynku w Krakowie?
Akurat są  wystawione na sprzedaż !!!!
Czemu właściwie nie, szczególnie podoba mi się ta wąska trzypiętrowa  kamieniczka.
Na I-szym piętrze mieszkałabym ja, drugie i trzecie piętro należałoby do kogoś z rodziny, fajnie by było!
Tylko koniecznie trzeba by było zamontować tam windę, by nie trudzić się za nadto  wspinaniem się po schodach.
Na parterze można by urządzić jakaś mała przyjemną knajpkę, albo może lepiej i cukiernię, żeby restauracyjne zapachy nie przenikały do mieszkań?
A może najlepiej winiarnię z dobrym zagranicznym winem i ewentualnie grzańcem też? O ! to jest najbardziej sensowna propozycja.
Ale mi się marzy co?
Teraz tylko wypada zagrać  i koniecznie wygrać w Lotka i już marzenia mogą być zrealizowane!!!
Czasami marzenia się spełniają, jak dotąd żadne moje wielkie marzenie nie doszło do skutku, może akurat teraz nadchodzi dobra na to pora??
Pozostanę zatem dzisiaj w sferze mojej imaginacji, nie psując sobie humoru szarzyzną dzisiejszego dnia.
Miłej soboty, przy lampce dobrego czerwonego wina  życzę