Kijem w mrowisko

 

 

 

A to wszystko za przyczyną sędziego Tulei, który odważył się ujawnić to, czego dowiedział się o metodach stosowanych przez CBA za czasów IV RP.
No i teraz  dopiero rozpętała się wojna, bo ci, którzy do tej pory byli pewni swojej bezkarności pomału ten swój tupet tracą, a strach oblewa ich policzki.
Bo sędzia Tuleja ma zamiar zgłosić się do prokuratury z aktem podejrzenia przekroczenia uprawnień CBA za czasów rządów Kaczyńskiego.
Oczywiście, że były szef CBA Mariusz Kamiński i były prokurator Zbigniew Ziobro zaciekle się bronią, ale jak to mówią sprawa się rypła i dłużej pod ziemią utrzymać się nie może. Już sam kryptonim akcji CBA ” Mendele” świadczy o jednorodnej politycznej rozgrywce, chciano pod okiem kamer przeprowadzić akcję, która miała nadać spektralną wizję walki z korupcją dla utrzymania kurażu Pisowskiej władzy. Jest wiele zeznań, w jaki sposób przeprowadzane były wtedy śledztwa przymuszające do przyznania się do rzekomego  dawania łapówki, przymus, terror, nagabywania były nagminne przy przesłuchiwaniu przez CBA lub ówczesną prokuraturę. I chociaż dzisiaj Pis idzie w zaparte, niestety są dosyć liczne zeznania świadków, którzy wtedy byli poddawani pisiej  indoktrynacji.
Dzisiaj Kamiński odgrażał się co prawda, że poda sędziego Tuleję pod ocenę Sądownictwa, ale przypuszczam, że tylko teraz Kamiński tak „szczeka”, pewnie nie odważy się wychylić, skoro wie, jak wiele jest świadectw świadczących przeciw nim. Bo może jedna, dwie, trzy osoby kłamią, aby pogrążyć Pis, ale skoro są to dosyć liczne zeznania pod sądową przysięgą???
Zobaczymy co z tej afery wyrośnie, w każdym bądź razie ani Ziobro ani Kamiński nie powinni odczuwać tego triumfu, którym obnosili się po wydaniu wyroku skazującego doktora G. To raczej jest ich wielka porażka, oskarżyli człowieka o czyny, których nie uczynił, a szkodliwość przyjętych kilku kopert ( co ważne, doktór G nie uzależniał leczenia chorych od kopert, co zostało udowodnione) w porównaniu dco  strat jakie poniosła polska transplantacja i polscy pacjenci przez aresztowanie tego lekarza jest całkiem kuriozalna.

Wczoraj oglądnęłam sobie na VOD-zie  fantastyczny film Mój Nikifor, w genialnej wprost roli nieodżałowanej  Krystyny  Feldman.
Byłam pod wrażeniem, bo trudno jest zdobić film biograficzny, który by zaciekawił, a w tym filmie obsadzenie głównej męskiej roli tak  fantastycznie charakterystyczną kobietą, jaką była pani Feldman było prawdziwym majstersztykiem, jej gra w tym filmie była tak realna, że czasem wydawało się, że rzeczywiście oglądamy samego Nikifora.

Z dziedziny medycyny : W ostatnim odcinku Na dobre i na złe  widzieliśmy operację wykonaną przy użyciu robota Da Vinci, mogło to wyglądać jak fikcja, ale okazuje się, że dzisiaj ten właśnie robot Da Vinci  całkiem realnie przeprowadzać będzie taką operację nerki we wrocławskim szpitalu.
Niesamowite, jak ta nowoczesność się rozprzestrzenia, nawet w medycynie, chociaż stale na nią ( słusznie, lub nie) narzekamy.

Dzisiaj prawosławni  i grekokatolicy obchodzą swoje Święta Bożego Narodzenia. Po wczorajszej Wigilii ( podobnej zresztą do Wigilii katolickiej) wierni udali się do cerkwi, by tam przez kilka godzin trwać na modlitwie  czekając na narodzenie Jezusa. Jest to odpowiednik naszej Pasterki, tylko o wiele , wiele dłużej niż u nas  to ich czuwanie trwa.
Święta Bożonarodzeniowe w prawosławiu i u grekokatolików trwa 3 dni.
Życzmy im wiele radości w te świąteczne dla nich dni.

A my już całkiem o świętach zapomnieliśmy, ostatni taki świąteczny akcent obchodziliśmy wczoraj – Święto Trzech Króli, chociaż jeszcze pozostają nam jeszcze kolędowanie do 2 go lutego, do święta Matki Boskiej Gromnicznej
Ale biała już ( a nie szara jak dotychczas) rzeczywistość puka nam do drzwi i mówi: wstawaj, dzisiaj poniedziałek, trzeba do pracy wyruszyć.
Miłego poniedziałku życzę i miłego całego tygodnia też.