Ulubiony dzień tygodnia

 

Takim ulubionym dniem prawie dla wszystkim jest piątek. No bo wreszcie można odpocząć sobie po całotygodniowej pracy.
Tylko, że ten weekend będzie smutny, pełen zadumy i wspomnień. Jutro odwiedzamy polskie cmentarze. Jest to dzień, gdy i my i Oni tam wysoko w niebie, spotykamy się przy grobach,   (bo wierzę, że i Oni też jako Dusze przybywają na takie spotkania), a potem każdy pójdzie w swoją stronę, my do codziennych naszych obowiązków, Oni….no właśnie, gdzie będą na nas czekać na następne z nami spotkanie???
To jedna z tych niewiadomych, którą dopiero kiedyś poznamy.

No ale dzisiaj jeszcze pracujemy, dopiero potem będziemy robić wiązanki, szykować światła, może i wiele osób i dzisiaj odwiedzi cmentarze.
Ale jedno jest w tym przerażające, znów pewno wielu ludzi właśnie dzisiaj, jutro, pojutrze ulegnie wielu wypadkom, dla niektórych to będzie ostatni dzień ich życia.
Właśnie jest tak każdego roku, więc proszę, uważajcie na siebie, szczególnie właśnie w tych dniach, szczególnie zwracam się do kierowców, którzy w tych dniach będą się przemieszczać nie tylko pomiędzy pobliskimi  cmentarzami, ale również będą starali się odwiedzać swoich najbliższych i na oddalonych od nich cmentarzach w innych miastach.
Chwila nieuwagi może na prawdę wiele kosztować i to nie od strony finansowej , ale od tej dla nas cennej, zdrowotnej, życiowej………
Chyba jednak nie tak prędko chcemy dołączyć do tych naszych najbliższych tam wysoko w niebie?

No cóż, życzę wiele rozwagi podczas tych dni i miłych rozmów z tymi, z którymi spotkamy się przy grobach tu i na tamtym świecie