leniwa, czy nie leniwa?

 

Dzisiaj wpisu nie będzie.

Mam gościa na obiedzie i nie mam czasu w związku z tym na blog, na jakiś większy i mądrzejszy wpis.
A zresztą o czym tu pisać, skoro nic się nie zmieniło?
W polityce nadal bez zmian, czyli beznadziejnie a  pogoda też ścieżko – letnia, chociaż zapowiadało się na lekki odsap od kanikuły.
Może wieczorem jakaś burza nas zbawi?

Czekamy cierpliwie – niecierpliwie na odpowiedź Trybunału Konstytucyjnego Unii i…. na ustosunkowanie się naszego rządu do decyzji.
Bo nic nie wskazuje na to, by się rząd chciał wycofać w swojej decyzji odsunięcia od Sądu dotychczasowych Sędziów.
Co będzie? nie wiem, różnie może być, może wyrzucą nas z Unii???
Ale mam cichą nadzieję, że jednak na to Polacy ( ta mądrzejsza przynajmniej ich część) nie pozwoli.

Miłego poniedziałku i miłego tygodnia.

O polityce więcej  wkrótce pewnie znów napiszę 🙂