samotność.

 

       

Czasami człowiek ma zapotrzebowanie na samotność.

Nie żeby akurat coś się złego  stało, wcale do tego żadnego incydentu nie potrzeba.

Przychodzi poprostu  taka potrzeba i już.

Na całe szczęście wczoraj miałam dzień wolny,więc mogłam sobie na taką izolację pozwolić

Zamknęłam się więc w pokoju, powyłączałam telefony, nie odpisywałam na smsy….

I wcale nie nudziłam się, byłam w końcu w bardzo ciekawym towarzystwie  – sama ze sobą :-).

No, ale dzisiaj już  poniedziałek, więc z musu musiałam takie praktyki porzucić i wrócić do pracowitej

rzeczywistości, już z kontaktaki i telefonami.

Co prawda moja  nowa Nokia się psuje ,mam kłopoty z jej wyswietlaczem, ale mam ndzieję, że ten

 problem jakoś uda mi się rozwiązać.

Tradycyjnie życzę więc miłego poniedziałku i całego miłego tygodnia, chociaż zapowiedziany jest jako zimny, deszczowy i nieprzyjemny.

Ale grunt ze słonko w sercu się nosi.

 

 

.