E tam

Wcale nie było tak ciepło, jak zapowiadali.

I w dodatku ten mroźny podmuch wiatru…

I humor był w związku z tym nieco kaprawy.

Ale jutro będzie lepiej.

Szykuje się wielka impreza w Kalmarze – imieniny pana Dyrektora.

Zbigniewa.

Ale się będzie działo, już dzisiaj rozchodziły się wspaniałe zapachy z kuchni.

Nieoceniony pam Wiesio działał, ale nie chciał zdradzić jutrzejszego menu.

No a w  sobote idę popływać do Aqua Parku.

Więc znów miłe chwile przedemną…..

 

wczorajszy dzień….

                             


                                            


 


Wczoraj miałam bardzo udany dzień.


Humor dopisywał mi od samego rana, aż do wieczora.


Już dawno tak wspaniale się nie czułam.


A czemu?


Może dlatego, że usłyszałam coś miłego,  na co już tak długo czekałam.????..


Kto wie, kto wie……


I chociaż znowu ominie mnie wycieczka dookoła świata, do Japoni, Chin,  Indii i dalej, nie wygrałam znowu w


totolotka, ale i tak optymistycznie na świat od rana patrzę….


Znów ciepły, wiosenny dzionek się zapowiada.


I niech  nie straszą mnie powracającym zimnem, nie boję się.


Pączki na krzewach są coraz większe…..