jedzą, piją, lulki palą…..
Oj dzisiaj dzień odwrotnie proporcjonalny do wczorajszego.
Dzisiaj brzuszek aż za bardzo pełny.
Nawet nie wymienię, co było pysznego do jedzenia, żeby komuś nie było żal…..
Impreza trwa, nawet deszcz mnie posłuchał i przestał padać.
Jednak jestem czarownica…..
