667

   

 

To moje miejsce w rankingu blogowym.

Słabo, bardzo słabo – spadłam na łeb i szyję.

A pomyśleć, że całkiem niedawno awansowałam aż do 524 miejsca.

Drabina kariery, nawet tej blogowej, jest bardzo niewygodna, wystarczy jeden uszczerbiony szczebel i już się w dól na złamanie karku leci…..

Dzisiejszy dzień był pod znakiem gier – Plemiona, Virus –  strony obu gier podałam w stopce blogu.

Kto ciekawy, niech tam zaglądnie.

Plemiona bardzo mnie wciagnęły, nawet mam już dwie wioski, na dwóch różnych światach, cóż, przy tej grze trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż wystarczająca ilość surowców pozwoli na następne ruchy.

A cżłowiek tak bardzo już chciałby do przodu kroczyć…..

Ale co nagle, to po diable… tak przynajmniej mówią.

Więc uzbrajam się  w cierpliwość i gram dalej……..

Byleby mnie nikt nie zaatakował, i mojej wioski nie zlikwidował, bo chyba bym się wtedy załamała.!!!!