
Wstaje nowy, pracowity dzień…..
Napewno dzisiaj sporo pracy u rybek będę miała, bo we wtorki zawsze jest więcej zamówień na Śląsk.
Ale jestem pozytywnie do życia nastawiona, więc i praca zapewne będzie mi szła.
MIMO, ŻE POGODYNKA ZNÓW DESZCZ WIEŚCI…….
W rankingu popularności blogowej niestety spadłam na łeb i na szyję i to gdzieś o 60 punktów
Trudno pomału odrobię, mam nadzieję zaległości.
W plemionach za kilka minut powinnam awansować do rangi plutonowego, ale niestety muszę uważać, bo już niestety kończy się mój okres ochronny i może mnie ktoś zaatakować i zburzyć to, co tam tak pilnie budowałam.
Ale teraz koniec świata internetowego, wracam do tego realnego, z którego prawdziwe pieniadze będą….
Robi się coraz później…….