
Dobroć jest jak wiosna, pięknie rozkwita, dając radość wszystkim tym, którzy są obok nas.
Egoizm jest jak mroźna zima, mrozi zlodowaciałego serca ,siejąc spustoszenie i grozę.
Ten, kto jest samolubny, nie potrafi dawać dobra innym, bo jego serce podobne jest do bryły lodu, jest nieczuły na czyjąś krzywdę.
I nigdy też tego dobra nie dostanie, bo nawet nie umiałby go od kogoś odebrać, jest przez to nieszczęśliwy
Ten kto jest radosny, umie dawać i dostawać od innych szczęście i potrafi cieszyć się nawet najmniejszą radością, która spotyka jego i jego najbliższych.
Dlaczego dobroć popłaca?
Bo zawsze dając komuś swoją dobroć masz szansę, że kiedyś ta dobroć wróci do ciebie w momencie, kiedy i ty będziesz potrzebować czyjejś pomocy.
A poza tym obdarowując kogoś swoją radością równocześnie i sobie sprawiasz radość, widząc, że ten ktoś jest szczęśliwy.
Trochę filozoficznie rozpoczynam ten dzień, ale tak trzeba, dla poprawy samopoczucia.
Zbyt surowa i bezlitosna jest rzeczywistość, zbyt mało tych przyjemnych chwil i na codzień.
A czasami tak niewiele potrzeba, by sprawić komuś radość i rozpromienić jego liczko.
Tak jak wczoraj ucieszył mnie pewien sms, który odebrałam na telefon stacjonarny….
Całe wczorajsze zmęczenie odrazu prysnęło jak bańka mydlana, a i noc przyniosła spokojny, relaksujący sen……
Oby i ten dzień równiez był dla mnie też tak samo miły i takim miłym akcentem się zakończył.
Czego sobie i wszystkim z serca całego życzę.