A słowem tym jest W E E K E N D!!!
W koncu cały tydzień na to z utęsknieniem się czeka, czyż nie?????
Koniec ze wstawaniem bladym świtem, przynajmniej przez najbliższe dwa dni.
Teoretycznie, oczywiśie, bo znając siebie, napewno i tak przed szóstą zwlekać się z łóżka będę, czując się całkiowicie wyspaną
Taka przekora losu..
Na jutrzejsze przedpołudnie mam plany – trochę wyrównać zaległości majlowych, oglądnąć " Na dobre i na Złe " – ( w zeszłą niedzielę z przyczyn oczywistych nie zdążyłam ostatniego odcinka ogladnąć).
A po popołudniu muszę nareszcie spotkać się z Muchomorkiem, by obgadać czatowskie, lipcowe spotkanie.
Ale co się tam jutrem już teraz martwić będe, czekają mnie dzisiaj przyjemniejsze rzeczy.
A jakie?? na ten przykład W Y P O C Z Y N E K , L E N I U C H O W A N I E
JAK JA UWIELBIAM LENIUCHOWAĆ !!!