Dzisiejsze popołudnie i wieczór spędzam u Bimborka, czyli u Muchomorka
Pierwsze kroki w kierunku imprezy czatowskiej – poczynione.
Prawdopodobny dzień naszej imprezy 7 lipiec – jeszcze do ustalenia.
Program imprezy pomału w naszych głowach ( tzn mojej i muchomorkowej) już się wykształtował,a to najważniejsze – pierwsze koty za płoty.
Reszta rozwninie się w trakcie poszczególnych działań strategicznych,całkiem jak w mojej wiosce.
A co mnie dzisiaj ominęło ???
1. Pewnie wizyta u Kaziutka- ale trudno, przeciez jestem RUDA, a on rudych nie cierpi.
2.Nie będę miała dzisiaj odebranego z naprawy Videa- trudno, poniedziałek też jest dobrym do tego dniem.
3.Ominšł mnie też grill na wsi, ale co tam, jeszcze nie jeden taki przedemnš.
A ja niczego, ale to niczego nie żałuję.
To była bardzo udana sobota.
I jeszcze cišgle trwa………
PS. Wcišgnęłam Muchomorka w grę Plemiona, hihi