To moje miejsce w rankingu blogowym.
Słabo, bardzo słabo – spadłam na łeb i szyję.
A pomyśleć, że całkiem niedawno awansowałam aż do 524 miejsca.
Drabina kariery, nawet tej blogowej, jest bardzo niewygodna, wystarczy jeden uszczerbiony szczebel i już się w dól na złamanie karku leci…..
Dzisiejszy dzień był pod znakiem gier – Plemiona, Virus – strony obu gier podałam w stopce blogu.
Kto ciekawy, niech tam zaglądnie.
Plemiona bardzo mnie wciagnęły, nawet mam już dwie wioski, na dwóch różnych światach, cóż, przy tej grze trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż wystarczająca ilość surowców pozwoli na następne ruchy.
A cżłowiek tak bardzo już chciałby do przodu kroczyć…..
Ale co nagle, to po diable… tak przynajmniej mówią.
Więc uzbrajam się w cierpliwość i gram dalej……..
Byleby mnie nikt nie zaatakował, i mojej wioski nie zlikwidował, bo chyba bym się wtedy załamała.!!!!