te róże…..

Te  piękne biało – czerwone róże są dla profesora Andrzeja Rzeplińskiego z podziękowaniem za niezłomną postawę w obronie polskiej Konstytucji.
Dziękujemy Panie Profesorze, naprawdę jest Pan wspaniałym Człowiekiem, który prawdziwie kocha prawdę i Polskę i jest Pan zawsze uczciwy, bez względu na konsekwencje, wypełniał Pan sumiennie swoje obowiązki, nie dając się złamać czczymi obietnicami Zawsze stał Pan na straży tak ważnej dla nas wszystkich Polaków Konstytucji, która zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa, która chroni przed złem każdego Polaka.

D  Z  I  Ę  K  U  J  E  M  Y !!!!!

Bardzo dużo ostatnio dzieje się w naszej polityce. Wczoraj odbyła się wielka manifestacja poparcia dla opozycji, na której w szczególny sposób zostało wyrażone podziękowanie za lata pracy pana profesora Andrzeja Rzeplińskiego, prezesa Trybunału Konstytucyjnego.
Zarazem był to wiec gniewu tych, którym buta i arogancja obecnego rządu się nie podoba. Arogancja, która okazał Marszałek Sejmu w piątek, nakazując opuszczenie sali sejmowej jednemu z posłów opozycji, nieformalnie przeprowadzone uchwalenie budżetu państwa na następny rok w sali kolumnowej, bez udziału opozycji, bez stwierdzenia, czy było zapewnione odpowiednie kworum – to wszystko wreszcie wznieciło bunt ludzi dotąd poniżanych , wyśmiewanych przez rząd, nazywanych ludźmi gorszego sortu. Oliwy do ognia dodał ironiczny uśmieszek prezesa Kaczyyńskiego, który kpił sobie z ludzi, którzy blokowali trasę przejazdu  samochodów rządowych z sejmu do domów posłów. Jego mina wydawała się mówić : i co mi teraz zrobicie? nic.
Oj pomylił się pan prezes, bo gdy następnego dnia w Krakowie chciał odwiedzić grób własnego brata,  jego i rządowe auta zostały zablokowane przy wjeździe na Wzgórze Wawelskie i potem, gdy to wzgórze opuszczali, rządowe auta zostały obrzucone zgniłymi jajkami. Pokazywali minę Jarusia, już się nie śmiał, na jego twarzy wyraźnie było widać strach, szczególnie, gdy musiał słyszeć gorzkie słowa: dyktatorek, albo spieprzaj dziadu.
Już nie jest taki pewny, jak jeszcze dwa dni wcześniej, już wie, że tym razem przeszarżował.
BRAWO KRAKOWIANIE!!!!!!
Pięknym symbolem tego gniewu ludu jest Czarny Walc do słów Konrada  Materny, ułożony specjalnie na ten czas przebudzenia się Polaków.Kto jeszcze go nie słyszał, polecam. Oto link do niego:   https://www.youtube.com/watch?v=z4ruOWIC-Tc

STRACH, STRACH, RANY BOSKIE, DOKĄD PROWADZISZ TEN KRAJ, STOP, STOP, RANY BOSKIE , ODDAJ CO ZABRAŁEŚ, NAPRAW CO SPAPRAŁEŚ……

Czy nie jest to wyraz determinacji tych, którzy zostali oszukani zapowiedzią  dobrej zmiany??? Bo może jeszcze ktoś wierzy, nadal wierzy w dobre intencje tego rządu, ale ich już jest niewielu, garstka nawiedzonych ludzi nie może wywierać presji na pozostałych niezadowolonych, zawiedzionych, oplutych, zaszczutych. To dłużej nie ma prawa trwać. I to nie ci „oderwani od koryta” się buntują, równiez i buntują się normalni, przeciętni Polacy, którym dzisiejsze rządy uwierają, nie pozwalają normalnie, według swojego modelu  żyć. Nie można narzucać na siłę komuś  swojej  własnej woli, już kiedyś byli tacy, którzy chcieli pokazać jak mamy żyć i źle dla nich się to skończyło.
A poza tym, rządzący powinni wiedzieć, że to nie my jesteśmy dla rządu, to oni są dla nas, po to żeby służyć, dobrze zarządzać krajem, prowadzić  mądrze gospodarkę, zarządzać zasobami ludzi, prowadzić mądrą, proeuropejską politykę. Do tego zostali wybrani, a nie dla zaspakajania własnych ambicji, własnych, partykularnych  interesów.
Chyba jednak Pis troszkę, a może i nie troszkę się pogubił? Teraz muszą spłacić swój zaciągnięty  dług wobec swoich wyborców.
Nie wiadomo, jak ten konflikt się skończy, w dużej mierze zależy to od decyzji prezydenta, który teraz stanął przed dylematem, czy nadal wspierać w sumie przegraną już partię, czy pokazać, że  jednak potrafi być prezydentem wszystkich Polaków, co obiecał w swojej kampanii wyborczej i potrafi doprowadzić do konsensusu pomiędzy  zniechęconymi Polakami, a rządem, który musi trochę „odpuścić”, skoro nadal chcą rządzić.
Nie udało się to pani premier Szydło, która nie tylko nie starała się uspokajać gniewu ludu, ale dolewała oliwy do ognia, oskarżając opozycję o warcholstwo. Podobne słowa wyraził też wicemarszałek Brudziński (inna sprawa całkowicie nie nadający się, chociażby ze względu na swoją przestępczą przeszłość, na to stanowisko), czy minister Błaszczak, który też gromy na opozycję sypie. Oni nie zdają sobie po prostu sprawy z tego, że tak wyrażaną przez nich postawą nie wiele zwojują, wręcz przeciwnie, budzą tym tylko jeszcze większa niechęć do siebie i do całej formacji po tytułem Pis

STRACH, STRACH, RANY BOSKIE, DOKĄD PROWADZISZ TEN KRAJ……

Dzisiaj nadal trwa opozycyjna okupacja sali sejmowej, która mimo rzucanych im przeciwnościom, brak oświetlenia, brak ogrzewania, postanowili właśnie w tym miejscu oczekiwać na ponowne obrady w sprawie budżetu.
Zobaczymy, co te dwa następne dni nam przyniosą, jakie będą pertraktacje pomiędzy prezydentem, a przywódcami  poszczególnych partii, w tym również z Jarosławem Kaczyńskim. Ale myślę, że tym razem Jarosław nie będzie już taki nieprzejednany, za dużo by ryzykował.

I znów cały dzisiejszy wpis poświęciłam polityce, ale trudno  się dziwić, losy Polski dla mnie i dla wielu Polaków są w tej chwili najwznioślejszym tematem.

Wczoraj odbyło się losowanie prezentów świątecznych ( to nie św Mikołaj jednak przynosi prezenty???), ja wylosowałam….. oj, oczywiście, że nie mogę teraz powiedzieć kogo, ale dzisiaj muszę pomyśleć o odpowiednim prezencie. Ba, nie tylko pomyśleć (właściwie to już mam pewien pomysł), ale jeszcze go kupić.
Pewnie, że będzie to drobnostka, bo tak umówiliśmy się, że cena prezentu nie będzie wysoka, więc podejrzewam, że znów dostanę jakieś mydełko, albo jakiś mały kosmetyk. A tak bardzo chciałabym dostać….zwyczajne, nieduże wiszące lustro do łazienki…….
Ale co Mikołaj wymyśli  –  nie wiem, mogę sobie pomarzyć, najwyżej później sama sobie to lusterko sprawię.

To ostatni przedświąteczny już tydzień, pewnie szybko zleci i na pracy i na porządkach, na zakupach, a potem na przygotowywaniu świątecznych przysmaków.
Życzę wszystkim miłego dnia i miłego oczekiwania na sobotnią Wigilię.