Nie wiem, czy dzisiejszy Jubilat zaglądnie dzisiaj do mojego blogu, może tak?
To dlatego dla Niego dzisiaj umieściłam tę przepiękną różę wraz z najlepszymi urodzinowymi Życzeniami
100 Lat Kaziu Ci życzę w szczęściu, radości, pomyślności i w samych słonecznych barwach.
Oby Ci się dobrze działo, a że działo to armata, żeby Ci się ARMACIŁO
Sobota, sobota, co z niej wyniknie?
Pewnie nadal będzie mokra, o czym moje kosteczki nie omieszkały mnie tej nocy powiadomić.
Znów zachorowałam na ZBCC (czyli za…sty ból całego ciała), bardzo mi się to określenie Maćka na ten zespół chorobowy podoba, sam zespół zdecydowanie podoba mi się o wiele mniej.
Ale cóż, znów PESEL ma wiele do gadania, wszak za całe dwa tygodnie…… a tam, będę się przejmowała datą urodzin, jest taka, jaka jest i nic na to nie poradzę.
Drugi raz też się już nie narodzę, chociaż czasami wydaje mi się , że coś z prawdy w teorii reinkarnacji jest. Każdy z nas przeżywał l chyba kiedyś deja vu, gdy wydawało się, że w takim miejscu, lub w podobnej lub nawet takiej sytuacji już byliśmy.
Ale to jest właśnie wszystko owiane wielką tajemnicą, a ja, jako człowiek wierzący powinnam uznać, że po mojej śmierci już tu na ziemię nie powrócę w innej postaci, tylko jako ten Aniołek będę sobie fruwała z chmurki na chmurkę (dobrze, że się tyle odchudziłam, bo ciężko by było grubemu aniołkowi po tych chmurkach skakać), albo…. właśnie, albo diabły będą mnie w kotle ze smołą podgrzewali, kłując mnie wielkimi widłami, abym równomiernie się opiekała.
Chociaż z drugiej strony lubię oglądać te filmy o powrocie takiej niepokornej duszy na ziemię, aby przez pomoc innym naprawić swoją świetlaną, już wieczną przyszłość po powtórnym powrocie, już na zawsze do Nieba.
Takim filmem był osławiony już ” Uwierz w Ducha” z Patrykiem Swayze, niezapomnianym aktorem – „wiecznym młodzieńcem” , który niestety bardzo wcześnie zmarł, szkoda, bo był to naprawdę wielki talent.
Czy mam coś wspominać o polityce? Wczorajsze votum nieufności wobec obecnego rządu oczywiście, zgodnie zresztą z przewidywaniami, nie przeszło, jako, że partia rządząca ma zdecydowaną większość w sejmie, ale w wypowiedziach posłów zabierających wczoraj głos na mównicy znów pokazana była ich słabość, arogancja i brak kompetencji do sprawowania władzy. Co prawda Schetyna nieco plątał się w swoich wypowiedziach, chociaż był nawet dosyć przekonywujący, ale bardzo spodobało mi się przemówienie Michała Kamińskiego, niegdyś prawej ręki Kaczyńskiego, który w sposób bardzo merytoryczny wyszczególnił wszystkie niegodziwości partii PIS.
Na razie zmian nie będzie, ale być może, że tym, którzy jeszcze dotąd wierzyli w wielkość Jarosława oczy wreszcie zaczną się otwierać, zobaczą, że wszystko to, co on i jego wspólnicy głoszą jest jedną wielką ściemą. Oczywiście nie mam na myśli tego prawdziwego ciemnego luda, którzy Kaczyńskiego bałwochwalczo czczą niczym Boga samego, ale niestety są to ludzie prości, często niewykształceni, niestety są bardzo podatni na głoszone, zwłaszcza przez Kościół, kłamstwa, pół prawdy i zwyczajne ludzkie knowania aby tylko dopiąć swojego celu.
Historia kiedyś to oceni, tylko…niestety to nam teraz przychodzi żyć w tym zaczadziałym złą polityką świecie, to my ponosimy wszelkie konsekwencje fatalnych politycznych kroków rządu. Czy tak jeszcze długo musi to trwać?
Dzisiaj będę miała oczywiście na urodzinowym obiedzie Solenizanta, tort Tiramisu już jest przygotowany, ale będą jeszcze i inne pyszności.
Właśnie muszę teraz już udać się do kuchni, bym zdążyła wszystko na czas przygotować.
Miłej soboty wszystkim życzę, może jednak słonko dzisiaj do nas się uśmiechnie??

