Róża na czasie

 

Dzisiejsza moja środowa róża dla Uleczki upodobniła się do pogody, też łzy roni.
No cóż, taki mamy klimat, powtarzam po klasyku, a raczej po klasyczce 🙂
Ciekawa jestem, jak masz się po tej całkiem zimowej Wielkanocy.
Ja już wczoraj powróciłam do domku i…zapomniałam, że były święta, wracać trzeba do rzeczywistości.
Zastanawiam się, jak sobie dajesz radę bez tych wspaniałych wiosennych spacerków,  bo pogoda nie za bardzo jest odpowiednia do biegania z kijkami, ale znając Ciebie, na pewno dobrze się dostosowałaś, to znaczy cieplutko  się obrałaś i…na Ciebie przecież nie ma mocnych, byle śnieg, byle deszcz nie za bardzo Ci przeszkadzają. Byle do prawdziwej wiosny Uleczko, w końcu tego ciepełka się doczekamy.
Przesyłam buziaczki 

 

Z wielką przyjemnością obserwuję sobie bocianie szczęście w Przygodzicach. Ale tam kwitnie prawdziwa miłość. Gdy pan bociek powraca po dłuższym żerowisku do gniazda, radość wielka w postaci tańców, kłaniania się głowami i wesołego klekotania nie ma końca. Gdy samica siedzi na jajkach samiec przykuca obok niej i pieszczotliwie czochra jej piórka, gdy ona leci na żerowisko, tata bocian pieczołowicie opiekuje się jajeczkami, wysiaduje je, co chwilę zagarniając pod swój brzuch nowe kłosy sianka i upycha je tak dokładnie, jakby chciał zabezpieczyć jajeczka przed chłodem.
Na małe bocianki musimy jeszcze troszkę poczekać, pewnie będą się kluły dopiero miedzy 7 – 14 maja, bo okres lęgowy u bocianów trwa 33 dni, a pierwsze jajko zostało złożone 9 kwietnia.
Ale łatwo na pewno nie będzie, bo aura, jak widać, nie sprzyja tym sympatycznym ptakom, ale ta rodzinka jest wyjątkowo troskliwa i mam nadzieję, że doskonale wychowa wszystkich 5 bocianków, które powinny wykluć się ze złożonych w gnieździe jajeczek
Tylko, czy ta zima musiała się jednak powrócić?
Wyobrażam sobie taką rozmowie w bocianim gnieździe:

 

 

 

Ale i dla ludzi też nawracająca zima nie jest łaskawa.

Setki połamanych drzew i uszkodzone linie energetyczne to skutki silnego wiatru i opadów śniegu. Od wczoraj w całym kraju strażacy interweniowali blisko 540 razy – poinformowała dziś straż pożarna. Ponad 132 tys. odbiorców nie ma prądu – podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
No masz, a tak cieszyliśmy się piękną wiosną…za wcześnie kwiatku, za wcześnie…….

Dzisiaj znów mocno polityczny dzień, dzisiaj premier Donald Tusk stanie przed prokuraturą, aby złożyć zeznanie w sprawie współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. 
Przed wyjazdem Donalda Tuska z Sopotu, gdzie przebywał na świętach do Warszawy, gdzie będzie zeznawał Tusk powiedział:
Byłbym wyjątkiem, gdybym uznał, że prokuratura jest neutralna i bez politycznego nastawienia. To element politycznej nagonki. To są zawsze przykre sytuacje, choć mi brak doświadczeń w tej kwestii. Trudno mi nie mieć wrażenia, że sprawa ma jednoznaczny kontekst polityczny, dlatego może być trudniejsza niż rutynowe działania w tej sprawie. A prokurator już wyciąga i inne zarzuty wobec byłego premiera, muszą go koniecznie chociaż upokorzyć, gdyby nie udało się jednak prawdziwych zarzutów postawić, zemsta musi się dokonać, nawet wbrew logice.
Przykra to sprawa, gdy nienawiść zasłania oczy i każe politycznie za niepopełnione czyny, na pewno Polsce splendoru taki proces nie przyniesie. Po prostu Kaczyński coraz bardziej pokazuje światu, że jest bezwzględnym satrapą, a jedyny powód takiego zachowania jest nienawiść i chęć zemsty nie tylko za śmierć swojego brata, ale także za wszystkie niepowodzenia, które dotychczas dzięki Tuskowi poniósł.
Jest takie powiedzenia, gdy chce się kogoś uderzyć, kij zawsze się znajdzie, ale Kaczyński zapomina o jeszcze jednym powiedzeniu: każdy kij ma dwa końce. I oby wkrótce o tym się przekonał!!!!
Dzisiaj na Dworcu w Warszawie oczekiwali na premiera Tuska jego liczni zwolennicy, aby dodać mu otuchy, pokazać, że są razem z nim i popierają jego politykę.
Ja tam też  byłam dziś, tylko że  duchem, z nadzieją, że wszystkie pisowskie szubrawstwa wreszcie kiedyś upadną, a sprawiedliwość, która zwycięży, będzie tą prawdziwą, a nie pisią, oszukańczą, działającą tylko z nazwy, a nie mającą nic z prawdziwa sprawiedliwością wspólnego.
I najwyższy czas, żeby wszyscy Polacy w końcu zrozumieli to, że i prawo i sprawiedliwość z nazwa tej partii nic wspólnego nie mają, to zwykle oszustwo!!!!!
Już raz Kaczyński ośmieszył się przed światem przy zawetowaniu ponownego wyboru Tuska na prezydenta Unii, teraz znów się ośmieszy, tylko przy okazji pociągnie za sobą dobre imię Polski. Żałosne to!!!!

Życzę wszystkim przyjemnej środy, co prawda jeszcze w zimowym nastroju, ale…….najważniejsze na duchu nie upadać