Nowy nabytek

                

Znów zainwestowałam wczoraj w swoje zdrowie,

To znaczy dokładnie mówiąc zostałam zmuszona do zainwestowania, bowiem Tereska

 kupiła i przyniosła mi aparat do mierzenia ciśnienia i pulsu, no i teraz na pewno będę zdrowa,

bo co chwilę to ciśnienie mierzę. Ot, co nowe, cieszy.

Fakt, ostatnio moje serce ” oszalało” i biło jakbym nie wiem na przykład nowego 

przystojnego bruneta w życiu spotkała, tętno miałam pomiędzy 94 a 100, czyli bardzo duże za

duże.. No to jak to jest? tętno spore,a bruneta brak, a zresztą do czego on by mi był

potrzebnym, ha ha, no chyba do pójścia do kina, czy teatru od czasu do czasu, bo „mój VIP”

raczej tylko chodzi albo na prezentacje, albo do…. Tesco

Ale dzisiaj zrobiłam sobie wszelkie pomiary, cukru, który znów jest cholernie duży, oj trzeba

dietę porządną wdrożyć no i ciśnienia i pulsu, ciśnienie niskie, nawet całkiem niskie, a puls

nareszcie w normie.

No, ale z tą dietą trzeba pomyśleć, bo może dlatego jestem ostatnio taka ” zmęczona” –

wszystko na pogodę zwalałam, ale chyba nie tu jest pies pogrzebany.

Hm, dieta, już mnie ciarki przechodzą, gdy sobie o niej pomyślę.Lubię smacznie zjeść, nie

cierpię mdławych gotowanych jarzyn i mięsa, ale boczuś już dawno temu przecież

odstawiłam….

Wędlinki z Kurczaka i indyka też są nijakie w smaku, a jak długo można ciągnąć na białym

serku?

Biedna jestem, oj biedna, ale znów trzeba o sobie poważnie pomyśleć, bo może się to

dla mnie nieciekawie skończyć.

Co prawda wczoraj mogłam się jeszcze pasjonować meczem, ale dobrze, że tego nie

zrobiłam, bo co prawda Polacy w meczu z Niemcami nawet 2:1 prowadzili, cóż, skoro w

ostatniej sekundzie dali sobie wbić gola.

Niestety niemiecka drużyna gra do ostatniej sekundy, nasza już widać za wcześnie

zachłysnęła się zwycięstwem i po nosie dostała.

A dzisiaj  trener pan  Smuda pocieszał co prawda, że przegraliśmy z 3 drużyną świata – marna

to pociecha, jesteśmy po prostu beznadziejni i nawet nie wyobrażam sobie, co się będzie

działo w Mistrzostwach Świata, szkoda, ze tam w ogóle występować będziemy, bo tylko

wstyd Polsce przyniesiemy.

No to raz coś innego skrytykowałam, niż politykę, która nadal jest beznadziejna, chociaż

Kaczynski głośno krzyczy, że tylko 2 punkty dzielą ich od PO, nie wiem, jaki to własny sondaż

przeprowadzają, chyba w Radio Maryja, albo w Naszym Dzienniku, bo ostatni sondaż

 przeprowadzony przez  to: TNS OBOP głosi, że PO ma  46 procent poparcia, Pis tylko 29, a co

ciekawe ostatnio wzrosło poparcie dla Ruchu Poparcia Palikota aż do 3 procent, co nie

znaczy jeszcze, że weszliby do Sejmu, ale kto wie, kto wie.

Na razie politykę odstawiam do kąta i zbieram się do pracy, pogoda na razie nadal zapowiada

się słonecznie, i bardzo dobrze, bo deszczów nie cierpię, kości wtedy wszystkie bolą……

Miłej środy wszystkim życzę.

P.S. Pamiętasz Madziu te piękne różyczki ???

 

Reklama