dzień po dniu

   

Dzisiaj piątek, koniec tygodnia, jak to cieszy ( zwłaszcza leniuchów)

A do wyborów coraz bliżej, już tylko miesiąc.

Dzisiaj następna debata telewizyjna, oczywiście bez Pisu, bo oni czuja się

najważniejsi, są ponad wszystko i byle jaka debata ich wcale nie interesuje.

Błąd panie Kaczyński, sami się w narożniku ustawiacie, bo w państwie demokratycznym

opozycja się pokazuje, a nie chowa po kątach.

Ale, no właśnie, ale czy mamy naprawdę demokratyczne pastwo? Według Kaczyńskiego nie,

ponieważ znów wczoraj, jak już pisałam przegrał następną rozprawę i oczywiscie podważył

niezawisłość sądu. Pewnie według niego  niektórym wybrańcom można pleść co im na język

ślina przyniesie, ale oczywiście tylko to się tyczy jednej słusznej partii (de javu??), ale

 gdy ktoś z innych partii podejmie jakąkolwiek krytykę jest to oczywiście ohydne i  pełne

nienawiści plucie na opozycję.

Jak dzieci, słowo daje jak dzieci….. a przecież taka partia winna jawić się jako poważna

frakcja, która chce rządzić.

Tylko jeszcze nawet nie wiedzą jak rządzić, bo mówienie mamy program, ale nie pokażemy

jest co najmniej dziecinne.

Zresztą to akurat tyczy się pozostałych partii, też jakoś za bardzo programem się nie chwalą,

ale chwała im za to, że przynajmniej w debacie chcą brać udział, zawsze można

się jakiś mglistych chociaż poglądów podowiadywać od nich.

Tylko, czy po wyborach  n a p e w n o  będą w życie wcielane?

Chociaż jesteśmy już przygotowani do tego, że  politycy obiecują, obiecują, a realia

są całkiem inne.

Pożyjemy, zobaczymy, ale według mnie Pis jednak nie wygra, mimo, że pani Staniszkis jest

omalże pewna tego zwycięstwa i nawet skrytykowała panią Gilowską, że wybrała jednak

Radę Pieniężną niż wahające się Pis.

Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu pani Jadziu S., a to, ze pani akurat jest wielką

fanką Jarosława, nie oznacza, że inni myślą podobnie, niektórzy realnie przewidują, jak

wyglądał by ten rząd przez Pis utworzony – same kłótnie już na początku jego formowania,

albowiem w tej chwili nie ma partii, z  którą Pis mógłby wejść w koalicję, a na samodzielne

rządzenie na pewno szans nie mają.Zresztą już to przerabialiśmy i partie widzą, jak

koalicja z Jarosławem wygląda, on nawet dla koalicjantów szacunku nie ma.

Przepadnij maro nieczysta, nawet nie biorę pod uwagę, że Pis mógłby  premierostwo

objąć – to byłby koszmar dla Polski.

Jest jak jest, raz lepiej, raz gorzej, ale przynajmniej spokojniej lepiej dla nas,

żeby się to nie zmieniło, eksperymenty już raz były, teraz mogą być tylko gorsze.

Niech na całym świecie wojna, byle nasza wieś dostatnia (???), byle nasza wieś spokojna.

Życzę wszystkim miłych wrażeń podczas dzisiejszej debaty, zapowiada się całkiem

sensownie, tym bardziej, że będzie prowadzona przez panią Monikę Olejnik.

Reklama