Jestem od wczoraj w Modlnicy

Uciekłam z dusznego Krakowa do Modlnicy. I mimo, że temperatura w dzień oscylowała około 34 stopni, było bardzo przyjemnie, bo powiewał orzeźwiający wietrzyk i można było sobie cały czas siedzieć na tarasie.

Kawał wczorajszego dna : kuria biskupia rozpatruje sprawę „skandalu”, który rzekomo nastąpił podczas mszy św w intencji Bronisława Komorowskiego, a podczas której kapłani przeprosili prezydenta za wszystkie złe słowa, które padły z ust arcybiskupów na głowę Komorowskiego. Argumentacja kurii jest zaiste pokrętna : na Mszy świętej nie ma miejsca na politykę. Boże, co za szczyt hipokryzji, mówią to ci, którzy podczas Mszy św agitują, by głosować tylko na Pis, mówi to ci, którzy pozwolili przemawiać Jarosławowi Kaczyńskiemu na Jasnej Górze, czy pozwolili przemawiać Andrzejowi Dudzie z ambony.
Rzeczywiście, Kościół nie miesza się do polityki. Tylko czemu ma to działać tylko w jedną stronę????

 

Mój komentarz może być tylko jeden: Boże, widzisz i nie grzmisz????
Rzeczywiście takim postępowaniem biskupi doprowadzą do tego, że kościoły zaczną świecić pustkami, tace też będą bardzo ubogie. A gniew ludzki odwróci  się przeciwko tej instytucji, bo tak teraz śmiało można Kościół Katolicki nazwać.  A tak się wczoraj w moim blogu cieszyłam, że czasami wśród kapłanów panuje normalność.
Teraz obawiam się, że ci księża, którzy jawnie sprzeniewierzyli się biskupom, biorąc udział w tej mszy św, albo ci, którzy nie mogli w niej uczestniczyć, ale poparli słowo głoszone  podczas tej Mszy św podzielą losy księdza Lemańskiego.
Arcybiskupi i biskupi nie odpuszczą, bo są za bardzo mściwi, a zresztą taka postawa księży nie leży w ich interesach.
Jest to jawne naruszanie prawa kanoniczego, ale na przykład ksiądz Lemański też został niesłusznie osądzony.
Zaprawdę, nic o nie ma wspólnego z Bożą miłością, którzy tak chętnie biskupi szafują.
Pytam zatem : dokąd zmierzasz Kościele? Czy pycha całkowicie ci przesłoniła oczy???
Przecież Kościół to my wszyscy, a nie tylko wybrani.

Dosyć, moje ( i okazuje się, czytając fora, nie tylko moje) oburzenie na nic się nie  przyda.
Lepiej zatem powrócę do tematu: Modlnica.
Popatrzcie, jakie piękne hortensje wyrosły w Magdy ogrodzie!
Rano za to podziwiałam krzak przepięknej żółtej róży, tej samej, który kupiłam rok temu Magdzie na imieniny, ale pięknie i wysoko się rozwinął.
Gdy popatrzyłam o godzinie siódmej na termometr na tarasie, już było na nim 25 stopni. Czyli zapowiada się słoneczny, acz bardzo gorący dzień.
Niestety,wbrew pierwszych prognoz pogody, następny tydzień też będzie bardzo gorący, wszystko dzięki napływającej gorącej fali znad Sahary.
No i po co wyjeżdżać na Szeszele? Wystarczy teraz pojechać nad Bałtyk i cieszyć się letnimi dniami, chociaż nasze morze na pewno jest o wiele zimniejsze, w porównaniu nawet chociażby z morzem Śródziemnym.
Miłej soboty życzę