polityczna heca

 

Ale wyszła heca z tym nowym naszym (??) prezydentem, co?
Niby niewinny, a jednak Pisowiec, musi więc coś zachachmęcić, bo osobiście nie wierzę w te jego tłumaczenia.

Bo niby po co do Poznania i okolic jeździł akurat w tym czasie, gdy miał tam wykłady w Poznańskiej Wyższej Szkole  Pedagogiki i Administracji, nawet nie miał tam swojego biura poselskiego i nie ma żadnych notatek sporządzonych w tym czasie z jego niby  wizyt poselskich, a korzystał ze środków lokomocji i z hoteli na koszt podatników? Brał fundusze z Kasy Sejmu na wyjazdy służbowe, a jechał dorabiać sobie i to całkiem nie mało na wykładach.
Duda  twierdzi, że jako prezydent nie musi się z niczego teraz tłumaczyć, chociaż nawet najważniejsza osoba z Pisu pełniąca ważna funkcję w Wielkopolsce, niejaki pan Tadeusz Dziuba twierdzi : Pan prezydent, jak pamiętam, bywał tu głównie z racji wykładów w szkole w zachodniej Wielkopolsce i nie przypomina sobie żadnego spotkania posła Dudy z sympatykami. Oj marną przyszłość przed tym panem Dziubą widzę, jak nic za niesubordynację  wyleci z zarządu, a może i z partii, Co nie zmienia wcale faktu, że  A.Duda oszukał Sejm i wielokrotnie poświadczał nieprawdę.
I to ma być prezydent Rzeczpospolitej Polskiej?????
I pewno sprawie łeb ukręcą, bo Pis ma bardzo długie w prokuratorze ramiona, ale niesmak pozostanie. No i na pewno odbije się to echem również i zagranicą. I znów Polacy wyjdą na głupków, a to co udało się doprowadzić do consensusu z Zachodem, legnie w gruzach, bo jaką teraz wiarygodność nasz prezydent i prawdopodobnie nowy pisowski rząd będzie sobą przedstawiał?
Niestety Pis idzie w tzw zaparte i zaprzecza słowom które sam kiedyś głosił.
Ostatnio prawicowy dziennikarz Piotr Semka podczas jednej z audycji  w Telewizji  aż zapienił się ze złości i kazał pokazać tekst, gdzie Kaczyński twierdził, że Polska jest w ruinie. Według niego i nie tylko niego takie słowa nigdy nie padły, a jeżeli już, to z ust……Peowców, śmiechu warte.
No to społeczność Face Booku poszperała trochę w archiwum i wynalazła taki tekst:

No to teraz i Kaczyński i pan Semka, a także pani Witek. która jest rzeczniczką Kancelarii Prezydenta   i pan Mastalerek, czyli rzecznik Pisu  i inni mają czarne na białym, dowód z dokładnym podanym dniem i miejscem wypowiedzi Kaczyńskiego na ten temat. Już nie mogą się wyłgać.
Chociaż co by nie powiedzieli, niestety ciemny lud nadal im będzie wierzyć.
Może te całe afery z Dudą, a wcześniej z mężem Martusi, czyli adwokatem (nomen omen) Dubienieckim otworzy jednak oczy tym, którzy są wciąż  niedowidzacy? Oby, bo czasu mamy coraz mniej. A PO niestety już opadło z sił i chyba całkowicie się poddało marazmowi? Pewnie teraz myślą o opozycji, ale pewnie nie byłoby to najlepsze z możliwych wyjść, szczególnie, gdy Pis osiąga według sondaży tak wielkie poparcie, że mogli by utworzyć samodzielny rząd. Ale by się wtedy działo, przez lata nie pozbieralibyśmy się ze śmiechu, zwłaszcza, gdyby zaczęli w Konstytucji dłubać, ale o tym już chyba kiedyś pisałam.
Przepraszam, że ja tak często piszę o polityce, ale uwierzcie mi, ja naprawdę bardo Kocham moją Polskę i chciałabym, by była lepsza, a nie spadała na dno, na co się niestety zanosi.
I szlag mnie trafia, że PIS już teraz całkiem jawnie okłamuje tych omamionych przez siebie Polaków, bez żadnej żenady dodają coraz to nowe kłamstwa, a niektórzy Polacy wprost  oszaleli na ich punkcie. Czy to głupota, czy też brak  samozachowawczego instynktu?
Brną, jak ćmy do światła i nic  innego do ich mózgów nie trafia niż to, że Kaczyński z ekipą i Duda ich wybawią od zła, które rzekomo na nich spadło.
Obłęd, matrix jakiś………
No więc sami powiedzcie, jak się tu nie denerwować i udawać, że nic się nie dzieje???

Wczoraj „załatwiłam sobie” moje nowe bojówki, nie zauważyłam, że długopis leje atramentem i zrobiłam sobie plamę na spodniach,
Próbowałam potraktować ją odplamiaczem do plam z tuszu  długopisów firmy Backmann (podobno takie są rewelacyjne te odplamiacze) i…… plama jeszcze bardziej się rozmyła. Jestem wściekła, bo chyba będę musiała te spodnie po prostu wyrzucić, a tak lubię te bojówki.
Może ktoś zna jakiś fajny sposób na wywabienie tej paskudy, czekam na jakieś porady. Na pewno pierwsze co zrobię po przyjściu do pracy, to wywalę ten długopis!!!!!!!  Ale spodni mi żal.

Za oknami jest całkiem pochmurna i niezbyt gorąco, pewnie znów dopiero koło 11 – 12 zrobi się upał I jak tu się teraz ubrać?
Życzę udanego wtorku.