czy już wiecie?


Czy już wiecie, jaki dzisiaj mamy dzień tygodnia?
Wystarczy popatrzeć na mojego kwiatka i już wszystko wiadomo, dzisiaj mamy??
Kolejną Ś R O D Ę !!
A skoro to środa, obowiązkowa musi być w blogu kolejna różyczka dla mojej Ulki.
Uleczku, serdecznie Cię pozdrawiam z Krakowa i jak zwykle całusy ślę do Poznania (albo pod Poznań, w zależności, gdzie teraz przebywasz)
Fakt, ostatnio mam wrażenie, że tydzień składa się z samych śród, czasami bywają pomiędzy nimi krótkie inne dni tygodnia.
Z moich obliczeń wynika, że teraz jesteś na wsi i bardzo dobrze, bo znów nadchodzi bardzo gorący weekend. Zawsze lepiej być wtedy poza dużym miastem. Może i mi się uda w ten weekend troszkę odpocząć od Krakowa – jeszcze nie wiem tego dokładnie.
Ale przesyłam przez Ciebie serdeczności dla Twojej Magdy i dla całej Jej Rodzinki. Trzymajcie się wszyscy cieplutko!!!! (na szczęście już nie tropikowo!)

Dzisiaj wstał całkiem przyjemny dzień. Tylko mój humor jakiś jest ostatnio znów skiepściały. Mimo, że dwie ostatnie noce przespałam całkowicie smacznie, ciągle tego snu mi brakuje i brakuje. Penie dlatego jestem taka ciągle podenerwowana i niezadowolona.
Musze to opanować, tym bardziej, że jutro czeka mnie bardzo miłe spotkanie z Magdą (tym razem nie z moją siostrzenicą, a z koleżanką, która w blogu poznałam) i koniecznie muszę być w formie, na żadne grymasy sobie pozwalać nie mogę, chociaż czasami to jest takie wygodne!
Magda! też już nie mogę doczekać się jutrzejszego dnia i już na zapas się nim cieszę. Przyrzekam, że do jutra zgromadzę same pozytywne myśli, aby nasze spotkanie było bardzo miłe. A gdy mi humorek nieco się psuje, patrzę na te piękne różyczki od Ciebie i już moja buzia się uśmiecha.
Zresztą Magda należy do osób pozytywnie zakręconych, jest pełna optymizmu, chociaż i ją życie wcale nie rozpieszczało, a co najważniejsze umie tym swoim optymizmem zarażać inne osoby. Jak to dobrze, że  mi Ją niebiosy zesłały, szkoda tylko, że mieszka na co dzień tak daleko ode mnie.

Wczoraj wypróbowałam już chyba wszystkie porady, które dostałam a’propos plamy z długopisu na moich spodniach i…… plama nadal ma się świetnie. Jest optymalnie niewrażliwa na żadne użyte środki. Trudno, trzeba będzie się chyba jednak ze spodniami pożegnać, zresztą i tak są ciut za duże na mnie, mimo, że dopiero co je kupowałam!! Dziwne, bo waga wcale nie pokazuje aż takiej różnicy, a jednak…..
Teraz widać przyszedł czas, gdy organizm pomału przyzwyczaił się do wagi i już tak łatwo jej się nie pozbywa.
I bardzo dobrze, nikt mnie przecież z tą wagą nie goni, zresztą gdybym była zbyt chuda, pewnie głupio bym wyglądała?
Ale jeszcze troszeczkę tej „słoninki”  przydałoby mi się zgubić !!!

Życzę przyjemnej środy dla Ulki, Magdy i wszystkich moich przemiłych czytelników. Bo to właśnie dzięki nim mój blog jest na 330 miejscu najbardziej popularnych blogów na stronie blox.pl
Pozdrawiam też Hanulkę, która też mnie tu odwiedza, tylko nie wiem, czemu ostatnio tak niewiele w swoim blogu zamieszcza postów?
Na szczęście dzisiaj już odezwała się w swoim blogu i wiem, że jest teraz z Nią wszystko O.K.