przeniesione z blox.pl 03.03.2009


Przeniosłyśmy z Darką wczoraj mój blog na nową stronę
Będę dostępna tam pod adresem    https://jasna0ster.home.blog

Nazwa tego blogu pozostaje niezmieniona: Krakowskim Targiem.

Ale…wcale nie jestem zadowolona z nowej strony, bo coś poszło nie tak.
Po pierwsze w ogóle nie skopiowały się moje zdjęcia, które pod wpisami były zamieszczone, a po drugie nie przeniosły się, nie wiadomo dlaczego, wpisy z ostatnich dwóch tygodni.
To wygląda tak, jakbym od 14 lutego do wczoraj nic w blogu nie pisała, a to nie prawda. Nie wiem, czemu akurat one się nie zarchiwizowały, ale przenosić je na piechotę nie zamierzam.
Nie wiem, czy da się to jeszcze naprawić, czyli uzupełnić te braki, chyba będę musiała o to poprosić moja złotą rączkę, czyli pana Józia, jako informatyk na pewno da sobie z  tym radę, tylko on niestety chwilowo jest niedostępny. Mam nadzieję, że mi te braki (szczególnie zdjęcia) uzupełni, bo szkoda by było tych wszystkich róż, które w moim blogu dla Ulki zakwitały.
Zamieściłam wczoraj  za to dwa próbne wpisy  na nowym blogu, żeby sprawdzić, jak je należy tam wraz ze zdjęciami publikować i oczywiście dla przywitania Uleczki są tam  zamieszczone oczywiście różyczki, a jakby mogło być inaczej..
Ale jak na razie nie jestem wcale z nowej strony happy, może kiedyś do niej się przyzwyczaję, chyba będę musiała, nie będzie innego wyjścia.
Na razie wszystko tam jest inne, takie dziwne jeszcze nie umiem tam swobodnie się poruszać.
Ale przed decyzja całkowitego zamknięcia pozostało jeszcze prawie 2 miesiące, no już nie całe, ale wystarczająco będzie czasu, by do zmian się przyzwyczaić, chociaż całkiem łatwo mi na pewno nie będzie. Łatwo się do czegoś przyzwyczajam i potem mi tego brak.
Ale jakby chciał ktoś tam zerknąć, serdecznie zapraszam. Na razie strona jest w ciągłej budowie i dopóki całkowicie się tam nie przeniosę, na pewno tutaj pozostanę.
Pewnie na razie będę tam kopiowała te zamieszczone tutaj wpisy, tak więc przez pewien czas będę miała aż dwa blogi do prowadzenia.

Ale jeszcze raz dodam : OKROPNIE MI SIĘ TA AGORA NARAZIŁA !!!!!!!!!!!!

Oczywiście wczoraj Darka przyszła z wizytą wraz z szaloną sunią Sisi, która narobiła takiego pisku radości, gdy mnie zobaczyła, że cała kamienica na pewno słyszała, jaki to ważny gość do mnie zawitał. Pisków, podskoków i wachlowania ogonem nie było końca, a zaraz po nieco dłuższym  przywitaniu oczywiście Sisi poleciała do kuchni, prosto pod lodówkę, pytając wzrokiem: pokaż, co tam dla mnie masz pysznego????
No  oczywiście się nie zawiodła, pęto kiełbasy z  piersi kurczaka tam na nią już czekało 🙂

Dzisiaj mamy niedzielę, trochę dziwną, bo ani zimową, ani wiosenną…. Do tej prawdziwej wiosny jeszcze niecałe trzy tygodnie trzeba poczekać.
Ale to już przecież całkiem niedługo, prawda?????

Dzisiaj jest ważny dzień dla Gdańszczan, wybierają prezydenta miasta.
Wydaje mi się , że tylko jedna osoba, pani Aleksandra Dulewicz powinna piastować to stanowisko, mam nadzieję że zyska wielką przewagę nad panem Braunem, który z Gdańskiem nie ma w sumie nic wspólnego, prócz jego chciejstwa na dobre stanowisko, no  i tym drugim kandydatem, który w dodatku nie jest wcale w Gdańsk znaną osobą .
Trzymam mocno kciuki za panią Aleksandrę i mam nadzieję, że jutro w moim blogu napiszę : HURRA!!!! OLA ZWYCIĘŻYŁA!!!
Przecież Gdańszczanie już nie raz dali świadectwo swojej mądrości, czemu miałoby być teraz inaczej???

A ja dzisiaj już nastawiam się psychicznie na mój jutrzejszy powrót na „swoje śmieci”, czyli do mojej ukochanej przychodni na Żabińcu.
Ale się będzie działo!!!!!!!

Życzę Wszystkim przyjemnej niedzieli i dobrego odpoczynku przed nadchodzącym nowym tygodniem  wytężonej pracy

jasna0, niedziela, 03 marca 2019