Z  tym blogiem na blox. pl. już od kilku dni jest nie tak jak  potrzeba.Nie, żebym narzekała, ale…
Teraz trzeba klikać po kilka razy i to w różnych dziwnych miejscach, żebym do własnego blogu mogła się dobrać.
 Oczywiście nagminnie się zdarza, że wpisywane słowa znikają i muszę co dwa zdania wpis zatwierdzać, żebym potem za dużo pisania od początku nie miała.
Nie cierpię tego, bo w momencie, gdy piszę, zaczynam się rozwijać i każdy ERROR wybija mnie z tematu, który potem trudno powtórzyć tymi samymi słowami, muszę przypominać sobie, co też mądrego już napisałam. A to już jednak nie jest to samo.
Mam nadzieję że moi przemili  Czytelnicy takiego kłopotu z wejściem na blox  nie mają i patrząc na licznik wejść na mój blog, nadal chętnie go odwiedzają.
I oby tak było nadal w tym moim nowym już blogu, który piszę równolegle do obecnego, żeby żadne zaległości w nim nie powstały.
Oczywiście zdjęć z poprzednich wpisów niestety nie udało mi się w nowym blogu zamieścić, trudno, będziecie Kochani musieli zadowalać się tymi nowymi.
A do jego zgonu niestety coraz bliżej niestety, nad czym nieustannie ubolewam, bo co to znaczy przyzwyczajenie.
Wszak omalże 15 lat blogowania na blox.pl ( w czerwcu minęło by właśnie te 15 lat) daje powody do czucia się u siebie.
Mam nadzieję, że w tym nowym blogu też się rozgoszczę, na razie przyznam, że czuje się w nim troszkę obco i ciągle się uczę, jak się po nim poruszać.
Ale skoro pan prezydent może ciągle się uczyć, dlaczego nie miałabym i ja tego robić? Podobno na naukę nigdy nie jest za późno.

Pisałam Wam wczoraj, że według ostatniego sondażu w wyborach do Europarlamentu Koalicja wygrywa z Pisem? Ale to już było wczoraj, dzisiejszy sondaż jest całkiem odwrotny.
Nie mówiłam, że to bajeczki dla grzecznych dzieci?
Ale nikt zdziwiony być nie powinien, każdy z nas zna przecież  bajkę o starszym kawalerze, który mieszka z kotem


czasami życie jest bajką, a czasami bajka jest życiem………

I co gorsze, wciąż w Polce jest ponad 30 procent Polaków, którzy  w te bajki wierzą.
No proszę, niby dorośli ludzie, a zachowują się jak dzieci.
W sumie dziecko też tylko patrzy jak brać, a nie jak cokolwiek z siebie dawać….. 
To takie proste:  daj, bo mi się należy.

W czwartek spotkają się dwa fronty atmosferyczne, ten jeszcze chłodny, a za nim napływa ten nieco cieplejszy. Niestety to spotkanie odbije się deszczową pogodą.
A może to i dobrze, bo szybciej świat się nam zazieleni, bo  skoro w  tę niedzielę ma być ponad 20 stopni, a następne dni też zapowiadają się nico cieplejsze…. 
Byleby tylko jakiejś chmurze śniegowej nie przywidziało się, by jeszcze powrócić i nieco nam pobielić pola i łąki. 
Nie, zdecydowanie limit na śnieg w tym sezonie został  już wyczerpany, na następny będziemy czekać w listopadzie.

A na razie życzę miłego czwartku, może gdy  ten cieplejszy deszczyk pokropi, podrumienimy jeszcze troszkę w górę???
A może wiosenny deszczyk ożywi też nasze głowy i zaczniemy wreszcie  rozsądnie myśleć o przyszłości Polski?

OBY!!!!!