Róża ????

a czy ta nie jest przepiękna?
Dwubarwna,  pełna ekspresji, oczywiście, że specjalnie dla Uli była gdzieś tam w przestrzeni internetowej zamieszczona.
Ale ja ją odnalazłam i tutaj umieściłam, aby Uleczka mogła łatwiej po nią sięgnąć.
W pięknym penerze umieszczona, złotym łanem  i motylem otoczona….
Nawet te chmury, które mogłyby wydawać się w pierwszym momencie że są  groźne, nie mogą zepsuć piękna tego obrazu, bo i one są słońcem skąpane
Uleczku serdecznie Ciebie pozdrawiam i słoneczne całuski z Krakowa posyłam

A teraz wspaniała wiadomość i dla Uleczki i dla nas Wszystkich.
Dzisiaj po godz 22 nadejdzie astronomiczna wiosna.
Ta prawdziwa, kalendarzowa pojawi się już jutro i będzie trwała do 21 czerwca, gdy pora roku zmieni się na czas letni.
Nareszcie!!!!!!
Precz bałwany wszelakie, już nie pora na Was, możecie sobie odpłynąć do zimnych krajów i tam przezimować.
Na razie temperatury wciąż oscylują w okolicach 10 -15 stopni Celsjusza, ale nadchodzi prawdziwie wiosenne, wyższe już temperatury, owionie nas cieplejszy podmuch wiosny.
My czekamy na bociany i  inne wesoło  świergocące ptaszki, na zielone listki, które już się pokazują na drzewach, na bazie, które będą nam zwiastowały Wielkanocne święta, które już u nas za miesiąc zagoszczą.
Przepełniona wiosennym optymizmem nawet nie staram się myśleć o sprawach złych, które wokoło się dzieją, po co sobie taki wiosenny wręcz humorek psuć?
V.I.P.  jest już w domowych pieleszach, więc i wizyty w szpitalu mi odpadają, zawsze jednak milej odwiedzić kogoś w jego własnym domku, a nie w ponurych szpitalnych murach.
Najważniejsze, że już dobrze się czuje, serce mu już nie dolega, a ja muszę teraz tak się tym serduszkiem zaopiekować, by już nigdy więcej mu nie za szwankowało 🙂

I to by było tyle na ten środowy mój wpis, przyznam, że dzisiaj wena twórcza jakoś mnie opuściła.
Nie szkodzi, przyjdzie i na nią pora, powróci….

Życzę milutkiej środy