różne pory wstawania

Dzisiaj wstałam ciemna prawie nocą bo przed godziną szóstą rano.
Trochę przesadzam, już się jednak rozjaśniało za oknem.
Jednak sporo dnia nam rano też już przybyło.  i nieco później już robi się ciemno, później już zapalają się lampy zmierzchowe w moim parku.
Dzisiaj znów rozpoczynamy dzień od testów radiologicznych, tak  więc przed 9 rano muszę być już na posterunku.
A rano tyle roboty jest  do zrobienia.
Mam nadzieję, że tym razem dokończymy już te testy i będę mogła powrócić do normalnej już pracy na moim aparacie.
A dzisiaj rano sobie odpuszczam wszelaką domowa krzątaninę , zrobię tylko tyle, co muszę, no i oczywiście muszę napisać wpis w blogu.
Ale sami musicie przyznać, że nie jest to dobra pora do  jakiekolwiek twórczości, wiec ograniczam się tylko dzisiaj do pozdrowień i do życzeń mile spędzonego czwartku.
Mimo, że trochę  wieje, trochę może padać deszczyk.
A niech sobie popada,szybciej nam się świat zazieleni.
Mam nadzieję, że zostanę przez Was dzisiaj rozgrzeszona za mój króciutki wpis?
Jutro się poprawię 🙂 
No to idę sobie popracować