Uwaga, śmieciarka jedzie

Całkiem pożyteczna strona powstała ostatnio na krakowskim Facebooku – uwaga! śmieciarka jedzie.Ludzie wyswatają przed dom niepotrzebne już im sprzęty , oczywiście ich stan bywa różny, ale może akurat komuś jeszcze na coś się przydadzą?
Wystarczy tylko wejść na stronę na Facebooku własnie Uwaga, śmieciarka jedzie i już tam można coś ciekawego dla siebie znaleźć.
Pewnie nie dowiedziałabym się o takiej akcji, gdyby wczoraj nie zatelefonowała do mnie moja koleżanka Ania, która spytała, czy tam w pobliżu mojego domu był wystawiony jakiś sprzęt, który przydałby się dla naszego kolegi, któremu w czasie pożaru spaliły się wszystkie meble.
Rzeczywiście, gdy szłam wczoraj w południe do sklepu zauważyłam przed dwoma różnymi kamienicami powystawiany jakiś sprzęt, wtedy jeszcze do głowy mi nie przyszło jakie może być jego przeznaczenie.
Co prawda ja nie poszłam po te krzesła dla Krzysztofa, chyba bym się wstydziła targać je przez ulicę do siebie do domu, bo jakby to wyglądało, starsza pani z dwoma krzesłami na ramionach?,  ale jeżeli ktoś miał jakiś pojazd, którym mógłby te meble przewieźć,  na pewno ktoś się z tego mógł ucieszyć.
W każdym bądź razie akcja bardzo pożyteczna i chwalebna, trzeba ja pochwalić.

Znacie takie powiedzenie” piździ jak w Kielcach na dworcu?
Taka okropna wichura przeszła wczoraj nie tylko nad Krakowem, ale i nad całą Polską. Duło na całego!!!!
Nie mogłam wczoraj nawet zasnąć, bo ten wiatr tak okropnie wył…….
Co się z tą pogodą dzieje, skąd takie zawirowania w naszej Polsce, co najmniej, jakbyśmy już w USA byli.Trzeba przyznać, że odpowiednie służby stanęły na wysokości zadania i wszyscy abonenci sieci komórkowej dostał wczoraj odpowiednie ostrzeżenie przed wichurą.Nawet przestrzegali, aby bez potrzeby nie wychodzić na ulice.
I faktycznie, nie wyobrażam sobie, żeby ktoś podczas takiej zawieruchy dał sobie rade z tym niesamowitym prądem  powietrza, które na pewno wywracało i poniewierało człowiekiem bez możliwości obrony.
Dzisiaj na szczęście wichura nieco opadła, ale  tak  zdążyła w Polsce narobić niesamowite szkody.
A swoja drogą, ciekawe, skąd się wzięło to powiedzenie; „Piździ jak na dworcu w Kielcach”Otó rozmawiałam wczoraj z byłym mieszkańcem  Kielc, który mi wytłumaczył, że dawny dworzec  kolejowy w Kielcach zbudowany był prawie w szczerym polu,  zawsze panowały tam  często niesamowite przeciągi .
Ot taka regionalna ciekawostka.
Dzisiaj niedziela, niby słoneczna, niby wiosenna, ale niestety  chłodniejsza, niż poprzednie dni.
Spodziewam się dzisiaj gościa, więc muszę przerwać już mój wpis i zakrzątnąć się troszkę w kuchni.
Dzisiaj w moim menu zapiekany  makaron z piersią z kurczaka, z jabłkiem, na podkładzie pomidorowym i polany sosem serowym. 
Ciekawa jestem, jak i się ta potrawa dzisiaj uda, pomysł na nią jest mój własny.

Życzę miłej i spokojnej niedzieli, bez wichur, zawieruch i innych perturbacji.