NERWY!!!!

Praca to tylko nerwy,nerwy,nerwy   ( tym razem u żabek)

Niedługo będe winna nawet za  niedobrych pacjentów !!!!

Ale mnie Łukasz dzisiaj wkurzył.

Tak to jest,jak się samemu nie pilnuje  swoich papierów,potem na kimś swoje frustracje trzeba wylać.

ALE DLACZEGO NA MNIE?????????     

A może ja poprostu do nieczego się nie nadaję?

" Stara,gruba,nieruchawa"-to prawda…………….

Ale nigdy nie wiadomo, kiedy człowiek stanie się mniej sprawny ,Łukaszku!!!!!!

Oby Ciebie to  nigdy nie spotkało :(((

Też kiedyś nie będziesz miał tych swoich trzydziestu paru lat

A wtedy…kto wie….

Postanowienie

Dzisiaj dzielnie postanowiłam  iść do pracy.

Dosyć lenistwa!!!

Jeszcze kicham,jeszcze kaszlę i nos przytkany,ale od czego jest zbawienne działanie antybiotyku??

Przed chwilą wyglądnęłam przez okno.

Jest mokro,pada delikatny śnieżek,niestety z deszczem.

Dziwna to niby-zima.

Ale bynajmniej nie jestem za wielkimi śnieżycami.

Wolałabym,żeby już nic z tego nieba nie padało.

I tym malkonenckim stwierdzeniem zakańczam mój poranny wpis.

Pora się zbierać do  normalnego życia.