MESJASZ

George Frideric Handel (1685-1759)

GENIALNY KOMPOZYTOR.

Nawet ja,całkowicie i zdecydowanie antymelomanka byłam  wczoraj zachwycona

Jego Oratorium "Mesjasz",

No i ta atmosfera panująca w filharmoni.

Wszystkie miejsca były wypełnione po brzegi,były nawet wypełnione miejsca" stojące".

Wykonanie było w wykonaniu Orkiestry i Chóru Krakowskiej Filharmoni pod dyrekcją krakowskiego dyrygenta KAZIMIERZA

KORDA.

A wykonanie "Hallelujah" przyjęte było przez wszystkich na stojąco i nagrodzone gromkimi brawami.

"Alleluja, dla Pana Boga Wszechmocnie panującego, Alleluja ! Królestwo tego świata stało się Królestwem naszego Pana i Chrystusa; i On będzie panował na wieki, Alleluja;  KRÓL KRÓLÓW,  I PAN PANÓW; i będzie panował na wieki, Alleluja !"

Naprawdę niesamowite  jest to duchowe przeżycie.

Ja podczas tego koncertu na nowo odkrywałam piękno muzyki i wgłebiałam się w swoją duszę.

Okazuje się,że można siebie na nowo odnależć,właśnie poprzez muzykę poważną,ale trzeba starannie się wsłuchiwać w jej tony.

A jak to jest w dodatku  jeszcze takie wspaniałe arcydzieło…….