HA…HA…HA

Reklama

przespana sobota

Niestety,wstyd przyznać,wróciłam do sobotniej tradycji spanka.

Mhm,pycha tak móc się porządnie wyspać.

Widać jednak ,że kondycja wyraźnie mi nie dopisuje.

Miły Pan założył mi DVD w komputerze,mogę sobie jakieś

fajne filmy przynajmniej pooglądać.

Pytanie tylko: KIEDY???

Bo ostatnio albo pracuję,albo….. śpię….

A z tego wychodzi,że ciężko zapracowane pieniążki

na zbytki wydaję….

Ale co tam,zostanie na stare lata.

Będę miała przynajmniej co wspominać.

Chyba,ze wcześniej ten pan na A,który wszystko chowa

nie pozwoli ,hehe.