Mylna data

Wprowadziłam w błąd….

Faktycznie, jak Halusia zauważyła, moje urodziny wypadają dopiero jutro,. 22 kwietnia.

Dzisiaj tylko jest uroczysta kolacja ku czci jubilatki.

No tak, juz niestety sędziwej prawie ze jubilatki, chociaż w sercu ciągle maj,

Ale nie mniej dziękuje wszystkim, którzy z tej okazji życzenia mi złożyli.

Jutro moge najwyżej co przyjmować dalej, następne życzenia.

A teraz już zabieram swoje półprodukty i jadę do Kaziutka obchodzić święto.

.Moje jutrzejsze i Kazia zaległe z dwóch tygodni wstecz.

Dopiero tam będę wyczarowywała swoje smakołyki.

Mam nadzieję, że to będzie cudowny dzień.

A teraz już zmykam,

Trzymajcie za mnie kciuki, by wszystko mi sie udało !!!

 

50+x

 

 

Jeszcze tylko  dzisiaj.

Jutro już będzie 50+x+1, znów rok mi przybędzie.

NO I Z CZEGO KOBIETO SIĘ CIESZYSZ????????????

W pięknej porze roku Mama mnie urodziła.

Wokoło zielono, i kolorowe od wszelakiego kwiecia na drzewach i w trawach, dnie już coraz dłuższe no i wiosna szaleje za oknem.

Może tylko "patron" dnia, sam wielki Lenin niezbyt mi odpowiada, ale…co mi tam, on i tak urodził się 80 lat przedemną.

Dzisiaj już wkroczylismy w mój znak zodiaku, byka, znaczy się, że szczęsliwe dni dla mnie nastaly…….

Pani Byk
Kobiety spod Tego znaku często przejawiają zdolności artystyczne. Nawet jeśli nie zajmują się sztuką, trzeba im przyznać, że mają wyjątkowo dobry gust. W swojej szafie gromadzą tony eleganckich ubrań. Jeśli sytuacja im na to pozwala, używają markowych kosmetyków i zakładają tylko prawdziwą biżuterię, najchętniej złotą. Słyną też ze swych talentów kulinarnych, lubią zapraszać gości i dogadzać biesiadnikom, same jednak są na wiecznej diecie. Mają, niestety, skłonności do tycia. Z natury są dość konserwatywne i niechętnie zmieniają zwyczaje panujące w społeczeństwie. Lubią prowadzić uregulowany tryb życia. Nie dadzą zamknąć się w domu, choć czasem z wygodnictwa rzucają pracę, muszą mieć wtedy zaplecze finansowe w postaci bardzo bogatego męża. Są bardzo dobrymi mamami.

Coś prawdy w tym opisie pani byk jest.

No może z wyjątkiem przedostatniego zdania, bo raczej pracować ( jak widać) lubię, chociaż po prawdzie wygodnicka troszkę jestem.

Ale też i prawda, że lubię gotować i dogadzać biesiadnikom.

Dzisiaj właśnie taką urodzinową ucztę urządzam.

Może więc się tu pochwalę, co będę  dzisiaj serwować:

Na przystawkę będzie sałata zielona z owocami i krewetkami w sosie winegret , jako danie podstawowe będzie łosoś z rusztu  z brokułami a na deser oczywiście tort-tiramisu, na którym będzie symboliczna  świeczka -18, bo jako kobieta tylko do takiego wieku przyznać się mogę…….

No i oczywiście powinien być jeszcze jakiś alkohol  "ku czci "………..

Menu było długo  i bardzo dokładnie wybierane i opracowywane i mam nadzieję, że całe urodzinowe przyjęcie wspaniale mi się uda.

Co prawda po drodze było kilka "potknięć", bo nie wszystko, co sobie wymarzyłam można było akurat kupić, ale większość jest właściwie już wg. planu.

Teraz tylko czekam na efekty.