niezwykłość dnia

To był dlas mnie podwójnie bardzo ważny dzień.


Oprócz oczywiście  niezwykłości tajemnicy śmierci  i zmartwychstania w związku z Dniem śmierci Ojca św, miałam dzień niezwykłej szczerości i otwarcia się kogoś, na kogo otwarcie tyle czasu czekałam.


Może nie całkowicie, może nie do końca,ale pierwsze lody zostały przełamane.


Chyba przełamane…..

DZIEŃ ZADUMY


 


DWA LATA TEMU ODSZEDŁ OD NAS DO DOMU OJCA


NASZ UKOCHANY OJCIEC ŚW. JAN PAWEŁ II


Dzisiaj, w ten szczególny dzień, w Wielki Poniedziałek,zapowiadający nam


chrześcijanom Mękę Chrystusa wspominamy te smutne chwile, gdy odchodził od nas na zawsze nasz Ukochany Ojciec św.


Przypominamy sobie naszłe łzy i nasz ból  i czas, z którym tak ciężko było nam się pogodzić, chociaż ON odchodził od nas uśmiechnięty , mimo ogromnego  fizycznego bólu, radosny i pogodzony z wolą Bożą.


I dzisiaj, modląc się do Boga za spokój Jego duszy prosimy o Jego szybką kanonizację.


 Ojcze Święty, wiemy, że zawsze jesteś z nami i z okna Naszego Pana błogosławisz nam na tym ziemskim padole.


Chcemy nadal być wierni Twojej nauce, chociaż wiesz o tym, jak trudne jest wytrwanie w takim postanowieniu.


Rozpoczynamy więc ten tydzień w wielkiej zadumie nad wartościami naszego życia, nad rozważaniem słów naszego wielkiego  Papieża :


 „być, a nie mieć”, aby nasze życie nabrało ponownie sensu.


I jak w każdy poniedziałek życzę wszystkim, aby ten szczególny tydzień,


pracowity i zalatany w przedświątecznej gorączce przyniósł wszystkim


przede wszystkim poczucie otaczającej nas miłości pośród naszej rodziny, przyjaciół i nas samych.