próżne starania

                             

                                                          31 D D K S C Z

Gdyby nie wiem jak człowiek się starał, zawsze na łeb i szyję leci.

Tak jak ja w rankingu blogów, znów niżej, oj zdecydowanie  niżej  i dobrze, widać, że interes się kręci…..

Raz na wozie, raz podwozem – SAMO ŻYCIE !!!

Wczorajszy dzień całkiem pozytywnie mi minął, chociaż to był poniedziałek.

No może ten deszcz w powrotnej drodze był całkiem niepotrzebny, ale przynajmniej roślinki bujniej nam wyrosną.

Jestem, okazuje się straszna gapa, bo wysłałam zaproszenie na zjazd czatusiów, napisałam w nim  wszystko: godzinę i miejsce spotkania, kontakt na nocleg, podałam nawet stronę bursy i Alter – Ego, a całkiem zapomniałam podać…datę spotkania.

W dodatku uśmiałam się zdrowo, gdy raz jeszcze przeczytałam, to co tam wysmarowałam, zamiast zjazd czatusiów napisałam zjazd czarusiów haha.

No, może to i fakt, czarusiami w pewnym sensie, przynajmniej na takim zjeździe, jesteśmy.

Wczoraj wszystko musialam poprawiać i raz jeszcze  zaproszenia powysyłać.

Sporo tych zaproszeń wysłałam, ale i tak napewno o wiele mniej gości do nas zjedzie, niż lista wskazuje.

Mam nadzieję, że 20 osób  nam  się uzbiera.

A teraz jeszcze chwilkę pobuszuję po moich wioskach i…zabieram się za ubieranie.

Już całkiem jestem zdeorientowana, jaki strój na dzisiaj wybrać – wygląda na to, że mimo zachmurzenia , dzień będzie należał do raczej ciepłych…..

Może i słonko na chwilkę wyjdzie zza tych chmur i nam poświeci?

No to miłego dnia, idziemy zobaczyć, co nam przyniesie.