grasz w zielone???

 

                                          17 D D K S C Z

 

 

Pamiętacie kiedyś taką grę w zielone??

Wystarczyło mieć tylko w ręce cokolwiek zielonego, żeby nie zostać przez osobę współgrającą zaskoczonym, inaczej trzeba było dać fanta.

A teraz wokoł tak pięknie i zielono….

Aż chciałoby się nawet zaśpiewać : ZIELONO MI…..

Nie całkiem mi zielono, a gram w  Plemiona, a nie w zielone, wczoraj przypłacilam to nocnym czuwaniem, zostałam zaatakowana na jednym z moich światów i musiałam podejmować pewne strategiczne kroki i czekać.Na szczęście skończyło się to moja obroną, czyli zero strat, ale ktoś niezłego stracha mi napędził.

Skutkiem jest moje dzisiejsze całkowite niewyspanie i…wypalenie wczoraj nadmiernej ilości papierosów.

Dzisiaj musiałam myszkować po swoich schowkach, gdzie mam zawsze na czarną godzinę zakumuflowane papierosy, sęk w tym, że  mam wspólnika do moich żelaznych zapasów, w potaci Moniki, która wszystkie moje tajemne schowki odkrywa i zapasy stamtąd wyprowadza.

Zaglądam dzisiaj do mojego najbardziej tajnego schowka ( hihi, tak mi się zdawało), wyciągam stamtąd paczkę papierosów, ale one niestety już są mocno naruszone. Muszę dzisiaj zapasy uzupełnić i zmienić schowek.

Tylko gdzie mam tego  nowego schowka szukać??????

No proszę, całe życie to walka  i strategia, jak w grze Plemiona, z tym, że w grze schowek jest nieosiągalny przez wroga, w mojej domowej grze, niestety wszystkie po kolei schowki zostały spądrowane, a łupy ( w postaci papierosów i kawy) wyprowadzone…….

Taki jest skutek mieszkania z rodziną….., a tej sie podobno nie wybiera…….

No to co? GRASZ W ZIELONE??????