sobota na wsi

To była naprawdę bardzo przyjemna i ciepła sobota, spędzona na wsi, wrescie prawie cały dzien na świeżym powietrzu,w miłej, rodzinnej atmosferze.

A wiecorem oczywiście obowiązkowy grill.No i na telefon wyczekwiany w końcu się doczekałam.Czyli jednym słowem cierpliwość popłaca

SPEŁNIONE MARZENIE

                                                              

              27 D D K S C  Z  

Zupełnie prze przypadek, chcący, niechcący znalazłam się jednak na wsi.I wcale nie żałuję, bo tu naprawdę odpocząć trochę można,tylko, że czuję się nieco…natrętem.

Ale w końcu od czego ma się rodzinę