To była naprawdę bardzo przyjemna i ciepła sobota, spędzona na wsi, wrescie prawie cały dzien na świeżym powietrzu,w miłej, rodzinnej atmosferze.
A wiecorem oczywiście obowiązkowy grill.No i na telefon wyczekwiany w końcu się doczekałam.Czyli jednym słowem cierpliwość popłaca