trzynastego

Trzynastego, wszystko zdarzyć się może…..

 

A ja zawsze trzynastego lipca wracam wspomnieniami do tego samego  dnia w roku 1967, dnia, który był dla mnie dniem bardzo ważnym, w pewnym sensie w dużym stopniu wywierającym pewien wpływ na moje życie, ale już cicho sza, to było tak dawno temu…..
Tajemnica pamiętnika, nie wie on niej nikt…….

Tegoroczne 13 lipca też pewnie dokona pewne zmiany w życiu królewskiej rodziny Dzisiaj Księżna Kate ma termin porodu, czyli prawdopodobnie następca tronu ( w trzeciej kolejności) przyjdzie na świat A.D. 13 lipca 2013.
Zauważcie, ciekawy zestaw trzynastek, czy to dobra, czy zła prognoza dla przyszłego Króla albo przyszłej Królowej????
No właśnie, odwieczne pytanie, dziewczynka, czy chłopczyk? Musimy jeszcze troszkę poczekać, ale przyznam, że i mi się udzielił niepokój przed tym ważnym życiowym momentem królewskiej, angielskiej rodziny.

O polityce niezbyt chce mi się dzisiaj pisać, może tylko tyle, że cieszy mnie wiadomość, że wg prognoz CBOS PO odrabia swoje straty i co prawda nie jest na prowadzeniu, ale…

Na pewno wczoraj Jarosław zawiódł wieś, głosując za ustawą  o zakazie boju rytualnego, a tu mam akurat dosyć podobne poglądy jak on ( dziwne, że to powiedziałam), może dlatego, że kocham zwierzątka i uważam że zadawanie im bólu i  stresów przed śmiercią jest straszne.
No tak, ktoś powie, że mogę w takim bądź razie przenieść się na wegetarianizm, ale to nie jest tak do końca, bo każda kobieta nosi torebkę, portmonetkę, panowie skórzany pasek do spodni i… to też przecież wytwarzane jest ze skóry zwierzęcia, pewnie i wiele innych produktów, czy przedmiotów codziennego użytku   wytwarzanych ze zwierząt  można by znaleźć, więc taki ubój nie jest związany tylko z poborem mięsa.  Zresztą jesteśmy częścią natury, to znaczy, że codziennie  staczamy walkę o ” przetrwanie”, dzikie zwierzęta też pożerają swoje ofiary, zresztą i w świecie ryb, ptaków, czy owadów taki proces też się odbywa.
Jest to zgodnie z hasłem ” chcesz żyć – musisz jeść”, ale tym różnimy się od pozostałych ‚drapieżników” w przyrodzie, że mamy umysł i możemy, ale też i powinniśmy wykorzystywać go do tego, aby zapewnić otaczającemu nas światu jak najmniejsza wyrządzaną krzywdę, w momencie, gdy już ją musimy komuś wyrządzać. Dlatego według mnie bardziej humanitarne jest ogłuszanie zwierząt przed śmiercią, niż zadawanie jej w pełni świadomemu zwierzęciu, chociaż smierć zawsze jest bolesna, obojętnie w jaki sposób jest zadawana.

To tyle na sobotnie przedpołudniem, idę na stanowisko czuwania przed londyńskim szpitalem św Marii 🙂

Miłego dnia