A dzisiaj zapowiada się naprawdę wspaniała sobota, cieplutka, słoneczna, bez wiatru.
Taka polska złota jesień dzisiaj do nas zawita.
I bardzo dobrze, trzeba to wykorzystać.
Oczywiście jadę do Modlnicy, żeby na tarasiku pysznej kawki z ekspresu się napić i pobawić się z Abrą.
Myślę, że dzisiejszy dzień miło spędzę, zapomnę o wszystkich smutkach i troskach.
Pozostawię je sobie na przyszły tydzień, a może……przeminą w ogóle???
Czasami nie taki diabeł jest straszny, jak go malują, chociaż tak bywa, że czasem człowieka ciemne myśli najdą.
No to mam nadzieję, że dzisiejsze słonko wszystkie moje rozterki rozproszy.
I nic więcej już dzisiaj pisać nie będę, czasami też trzeba mieć lekki oddech od polityki, od kłopotów, trzeba zapomnieć się w naturze i cieszyć życiem.
Życzę przyjemnej soboty.
Cieszmy się każdym słonecznym promieniem, bo niedługo ich nam będzie brakowało.
