Żegnaj Unio?????

 

To  niestety jest bardzo możliwe do przeprowadzenia.

I wcale nie ma tu żadnego znaczenia, że około 75-80 procenty popiera nasz udział w Unii, wystarczy tylko, że  Pol exit zostanie przegłosowany większością głosów w Parlamencie, a jak wiemy, Pis niestety taką większość posiada i wystarczy, że te ustawę podpisze prezydent, a wiadomo, że on wszystko podpisuje, co mu pod nos podstawią i….
Mamy pozamiatane.
I to nie są wcale strachy na lachy, to nie jest żadna czarna moja wizja, ani nie jest to wizja „totalnej” opozycji, czy wrogich mediów i zagranicy, o tym  ostatnio niestety głośno mówiła Była Rzecznik pani Ewa Łętowska, o tym wspominała nasza euro posłanka Róża Thun, teraz mówią o tym i politycy (oczywiście nie pisowscy), Sędziowie, dziennikarze, ludzie światli, naprawdę inteligentni, którzy widzą do czego Pis chce doprowadzić.
A wczoraj minister sprawiedliwości zgłosił do Trybunału Konstytucyjnego pytanie o niezgodności  Traktatu Unijnego z naszą Konstytucją  Ale…..
Gdy ówczesny prezydent Lech Kaczyński przy zgodzie ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego podpisywali Traktat Lizboński  jakoś nie wnosili możliwości takiej niezgodności, problem ten wypłynął własnie teraz, gdy wiadomo, że Unia broni naszej Konstytucji, broni niezależności naszych Sądów i jedyną metodą, żeby Pis przeprowadzał swoje autorytarne zapędy będą  możliwe  przez nich do przeprowadzenia tylko w momencie, gdy wyjdziemy z Unii.
Ludzie to się dzieje naprawdę!!
Najpierw zniszczyli KRS, zniszczyli Sąd Najwyższy, podeptali Konstytucję, a teraz prą do przodu, bez żadnych oporów, czują się bezkarni.
Podobny przypadek pisiej bezwzględności zarysował się ostatnio  zresztą w Łodzi, gdzie wiadomo, że obecna pani prezydent Zdanowska ma olbrzymią przewagę nad pisowskim przeciwnikiem w nadchodzących wyborach, więc starają się ją sekować ogłaszając, że nie może brać udziału w wyborach, ponieważ została skazana. Owszem, ale nie dostała wyroku więzienia, dostała tylko   grzywnę, zresztą za potwierdzenie nieprawdy w całkiem prywatnej sprawie, którą spłaciła, a to nie jest wcale wystarczający powód, by ją odsunąć od wyborów, nie przekroczyła prawa, którym podlegała by wyrokowi karnemu.
Wredota Pisu przeraża, nie tylko mnie, coraz więcej ludzi na oczy przejrzało, ale niestety, Pis jest tak zdeterminowane, że gotowi są do posunięcia się do każdego świństwa, aby te wybory  wygrać, każdy szwindel w ich wykonaniu jest możliwy, dlatego musimy  odkładnie patrzeć im na ręce.
A co do Unii?? No cóż, wiadomo już od pewnego czasu było, do czego Pis dąży, nie powinniśmy się dziwić, co najwyżej powinniśmy naprawdę bardzo silnie uderzyć się w nasze piersi, bo to MY JESTEŚMY WINNI TEMU, ŻE „DOBRA ZMIANA” 2 LATA TEMU WYGRAŁA!!!!!
Przez nasza głupotę, gnuśność,  przez nasz grzech zaniedbania Pis dostał niestety tyle głosów, że teraz mogą sobie podporządkować całą Polskę.
I robią to bez żadnych skrupułów,  według swojej pisiej modły.

Znowu politycznie zabrałam zdanie, ale naprawdę musiałam. Przyznam, jestem bardzo zatrwożona tym, co się w naszej Polsce dzieje.
Tyle lat marzyliśmy, żeby być w Europie, a gdy nam się to nareszcie udało, przyszedł taki jeden człowiek, któremu się wydaje, że jest bogiem i wszystko może i mówi: Polska jest moja i będzie w niej tak, jak ja chcę!!!!!!
My, starsze pokolenie, już to przerabialiśmy, żyliśmy w Polsce pod dyktando PZPR i wydawało nam się, że gdy wreszcie tej hydrze urwaliśmy łeb, ona już nie odżyję. Niestety, odżyła!!!! I to w dodatku w jeszcze bardziej groźnej postaci, niż poprzednio.

Kiedy ludzie naprawdę się obudzą? Ano wtedy, gdy te kije dobrze ich po plecach pobiją, gdy będzie już tak źle, że wreszcie rzucą się pisowskim gadom do gardła.
Nie wiem, jakim cudem udało się nam Polakom przeprowadzić te kilkadziesiąt lat temu bezkrwawą rewolucję, niestety, teraz już tak nie będzie.
Bój to będzie straszny, bo Pis się nie podda tak łatwo, jak kiedyś ulegli walczącym z komuną PZPR- owcy.
Tylko ciekawa jestem po  której stronie stanie nasze wojsko, nasza policja?????????
Gdy Pol exit się dokona, Unia nam już nie pomoże. Nikt wtedy nam nie pomoże, będziemy samu pazurami musieli wyrywać im władzę i potem znów wszystko znów będziemy  zaczynać od początku, bo obecna Konstytucja, obecne Sądy , wszystkie rządowe urzędy i prawa są niestety przez pisowców skutecznie zniszczone.
Straciliśmy co najmniej 40 lat, o tyle  lat cofnęliśmy się przez obecnie panujące bezprawie, a niestety naprawić wszystko będzie naprawdę bardzo trudne.
A miało być tak pięknie……….

Wczoraj była prześliczna i ciepła środa. Wczesnym popołudniem dostałam telefon od V.I.P -a: jadę autobusem w kierunku Parku Krakowskiego.
To zaraz tam będę, odpowiedziałam.
Parę dni temu drzewa jeszcze były zielone, teraz niestety  w parku króluje żółć i brąz. Alejki i trawniki już gęsto pokryte są suchymi liśćmi, które tak pięknie pachną jesienią i które tak wspaniale pod nogami szeleszczą.
Oczywiście zrobiłam kilka zdjęć, które umieściłam na Facebooku, a jedno z nich umieściłam też i  tutaj, w swoim blogu.
I znów to był bardzo udany dzień. Oby  takich było jeszcze jak najwięcej……

W dodatku pod zdjęciem, które umieściłam na Facebooku podpisał się pan Adam, z takim samym nazwiskiem, jak moje.
Nie wiem, czy to tylko zbieżność nazwisk, a może to jednak jakaś dalsza rodzina, której jeszcze nie znam?
Mam nadzieję, że sprawa się wyjaśni.

A co z dzisiejszym dniem???
Ano mamy już czwartek, podobno jeszcze też ciepły i słoneczny, oby tak jak najdłużej było.
Na szczęście obok mojej pracy jest Restauracja, przed którą zawsze postawione są ławeczki(oczywiście w takie ciepłe dni jak ostatnio), więc można sobie na nich chociaż na chwilę przysiąść, odpoczywając moment od pracy na świeżym jednak powietrzu.
A co mi się tak jeszcze podoba? Zawsze w takie ciepłe dni przed ogródkiem restauracji  wystawiona  jest miska z wodą dla przechodzących czworonogów.
Oczywiście nasze milusińskie zwierzątka bardzo chętnie korzystają z takiego poczęstunku, zwłaszcza gdy zziajane od ciepła tamtędy przechodzą.
Niby nic, miły gest,  jedna nieduża miska, ale zawsze jest pełna wody, właściciele restauracji są miłośnikami zwierzątek i zawsze o nie dbają.
A ja zawsze twierdzę, że  nasz stosunek do zwierząt jest miernikiem tego, jakimi jesteśmy ludźmi.
Niestety na Facebooku często podawana są wiadomości o niebywałym bestialstwie niektórych właścicieli zwierząt. Pomysły w ich brutalności wobec naszych przyjaciół mniejszy nieraz przechodzi ludzkie pojęcie, jak trzeba być złym człowiekiem, żeby takie pomysły mogły ludziom do głowy przychodzić.
I to nie jest niestety tylko porzucanie piesków przez właścicieli na pastwę losu ( chociaż taki porzucony w lesie piesek jest wręcz zrozpaczony, nie rozumie, dlaczego ktoś, kogo on kocha, go porzucił), to również brutalne ich kaleczenie.
W świecie natury zabijanie jednych  zwierząt przez drugie jest dopuszczalne, ale zwierzęta nigdy nie czynią tego z okrucieństwa, to jest tylko ich walka o przeżycie, robią to z chęci zdobycia pożywienia.
My niestety też niejednokrotnie zdobywamy nasze pożywienie w podobny sposób, aby móc zjeść pyszna szyneczkę, czy kotlecik na obiad, niestety jakieś zwierzę musi stracić życie – taka jest  smutna prawda.
Ale w żadnym wypadku nie możemy dawać przyzwolenie na bestialstwo, ani wobec ludzi, ani wobec zwierząt.
Zawsze powinno się stosować w miarę humanitarne sposoby zdobywania pożywienia, zwierzę nie powinno cierpieć!!!!!
A zresztą co raz częściej słyszy się o dietach wegetariańskich, które stosują ludzie  tak kochający zwierzęta, że nie zgadzają się na ich zabijanie. 

A ja?…cóż, przyznaję, lubię sobie od czasu do czasu zjeść jakieś pyszne mięsko……ale co raz częściej myślę o tych biednych zwierzątkach, które przeze mnie życie utraciły……. tylko czy potrafię to zmienić???

Bardzo przyjemnego czwartku wszystkim życzę, przede wszystkim słoneczka i ciepełka, który musimy  zmagazynować w sobie na długie, chłodne jesienne i zimowe dni