No i……

No i już po świętach.

Pora wracać do normalności.

PODSUMOWANIE: Pogoda była beznadziejna, chociaż zapowiadalli śliczne i słoneczne święta- że też nawet na dłużej niż dwa dni nie potrafią ułożyć prognozy.

Wyraźnie diecie święta nie służą, o czym już pisałam, więc nie będę się powtarzać.

Zostały mi przecież na to inne dni roku….

Miło rozmawia się  w rodzinnym kręgu, bo wreszcie wszyscy mają czas, nie śpieszą się, nie są więc zdenerwowani i nie wyrczą (czasami małe wyjątki są, ale tak już w życiu bywa). 

Taki odpoczynek jednak od czasu do czasu dobrze robi na psychikę, nabiera się też dystansu do niektórych rzeczy.

Co prawda powrót do szarej rzeczywistości bywa bolesny,ale przeważnie jeszcze, przynajmniej przez pierwszy dzień po takim odpoczynku, mamy jeszcze relaksujące podejście do  życia,potem już z grórki.

No i ten tydzień jest w sumie krótszy ( dla mnie nie, bo pracuję w sobotę),ale życzę, żeby był miły i…wspomnieniowy.

 

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s