Frontem do klienta

 

czyli nowe oblicze Telefoni Polskiej.

Ile razy mozna człowieka naciągać ma nowe wydatki?

Ano tyle razy, ile tylko się da, a nóż się uda?

Kiedyś pisałam o moich kłopotach z Telefonią Polską, gdy nie do końca poinformowali mnie

na czym polega ich nowa (wspaniała) promocja, czyli wyciągajac odemnie dodatkowo 17 zł,

a tym samym zmuszajac mnie ( będącą w niewiedzy( na dodatkowe rozmowy ( darmowe, to

wolno do woli) i w związku z tym znacznie podwyższone rachunki telefoniczne.

No dobrze, juz nie powtarzam się, bo teraz Telefonoia Polska, a dokładnie Neostrada

wymyśliła następną (świetną) promocję.

Zatelefonowali do nie jakies 2 tygodnie temu proonując mi za niwielką oczywiście dopłatą

podwyższenie dostępności interneti z 6 na 20 Mega, Pomyślałam, że jednak u mnie w domu

kilka osób jednak siedzi na netowej lini, więc moze ta większa przepustowość oczywiście

by się przydała. Kilka dni temu kurier przyniósł mi do domu aneks do nowej umowy, no

i zaczęło się Nagle internet zazął mulić ile się da, co chwilę sygnał był przerywany,

Trzy dni interweniowałam , za każdym razem słyszałam, że właśnie moj sprawa jest badana

przez pion techniczny. Wczoraj jednak dowiedziałam się, że nie jest możliwe podłączenie

mnie do większego sygnału, bo…jestem za daleko od centrali.

Pan nie umiał mi odpowiedzieć na proste pytanie, dlaczego przed złożeniem mi oferty nie

sprawdzono po prostu, czy ten podwyższony sygnał będzie u mnie działał.

Przecież mogli mi zaproponować, że zbadają czy taki sygnał do mnie dotrze i w razie

pozytywnego wyniku podłączą mnie wyżej.

Inna sprawa, ciekawe gdzie ta centrala jest, skoro mieszkam jakby nie było w centrum

miasta?

Nie ważne, ale TP robi wszystko, żeby wyciągnać od ludzi każdy grosz polecając usługi, z

których potem nie mogą się wywiązać.

Żeby jednak  mieć mozliwość na tą podwyżkę pan na siłę najpierw usiłował wcisnąć mi za te

same pieniądze ruter z antenką, a gdy się dowiedział, ze posiadam dobry ruter, u nich

zresztą kupiony, zaproponował mi telewizję satelitaną i jakoś nie bardzo chciał przyjąć

wiadomość, że już mam telewizję cyfrową, więc i ta oferta mnie nie interesuje.

Po wielu targach i zachwalań ze strony pana zalet telewizji satelitarnej wreszcie ustąpił

i stwierdził, że trzeba zmienić z powrotem umowę na starą ( jakie to proste rozwiązanie,

nieprawdaż) i najlepiej byłoby, żebym……. sama udała się do punktu TP  i tą umowę zmieniła.

Tu mną zatrzęsło już ze złości, gdy chcieli podwyższyć mi opłaty nawet kurier do mnie

specjalnie przychodził, a teraz, gdy okazuje się, że muszą wrócić do starej wersji

każą mi to załatwić osobiście. Poruszona tą bezczelnoscią urzędniczą stwierdziłam, że

niestety mam kłopoty z chodzeniem ( co jest prawdą),  więc w związku z tym proszę, aby

ten sam kurier jak poprzednio przyniósł mi nowy aneks do domu.

Czy można więc powiedzieć, że firna Telefonia Polska jest rzetelną firmą?

Ale skąd,  mimo, że jest tak wielka konkurencja na telefonicznym rynku  nadal nie dbają

o swoich klientów, naciągają na wyższe ,nie informując do końca na czym polega

promocja no i nie wywiazują się wcale z zawartych umów, lekceważąco klientów traktują

Już kilka krotnie za to TP wysyłała do mnie ankietera z zapytaniem o procent

mojego zadowolenia z ich działalnosci – parodia, jak można taka firmę chwalić??

Jednym z pytań było : czy poleciła by Pani naszą firmę swoim znajomym?

Zdecydowanie odpowiadam NIE!!!!! JESTEŚCIE NIESOLIDNI.

Tak Jak Hanulka wczoraj w komentarzu napisała, już wiemy, że jednak Jarosław

Kaczyński pozytywnie rozpatrzył zaproszenie prezydenta i dla dobra interesów  Polski

uda się w piątek do Pałacu prezydenckiego na spotkanie z prezydentem Obamą

Prosze jaki łaskawca się z niego  zrobił, ale czy to oby nie dlatego podjął taką decyzję ( a

raczej ktoś mu podpowiedział,że tak będzie lepiej) bo wybory są już za pasem?

No i jak to spotkanie jakby nie było z prezydentem Komorowskim wyglądać będzie?

Czy Jarosław rękę poda, czy nie poda – oto teraz takie  pytanie na usta wszystkich się ciśnie.

A ja uważam, że skoro Jarosław uznał, że czyni to dla dobra jego Ojczyzny, to jednak

powinien wreszcie przemóc swoją niechęć do prezydenta Komorowskiego i wreszczie

zacząć z nim normalnie rozmawiać, a nie jak dotąd lekceważyć.

Przypuszczam, że taki fakt mógłby nawet przynieść ( niewielki) wzrost notowań pana

Kaczynskiego.

Ale poczekamy, zobaczymy, a może znów mamusia się ciężko jednak rozchoruje, zawsze

dotąd było to znakomitą wymówką?

A mój apel jest taki : Panowie : Kaczyński, Komorowski, Tusk. Wałęso, najwyższy czas

pomyśleć o nas Polakach, dosyć niepotrzebnych nikomu animozji, czasu już nikt nie

cofnie, co się strasznego stało, to się stało Świat idzie na przód!!!!

.Polacy potrzebuj mieć normalną, demokratyczną Ojczyznę, w której każdy dobrze się czuje,

spokojnie żyje, pracuje, wychowuje swoje dzieci wiedząć, że mogą się czuć bezpiecznie  i

moze spokojnie egzystować bez żadnych prób manipulacji  przez rząd, partię, czy inne urzędy

( np. TP).

No i na końcu o pogodzie , bo zawsze pogoda jest jednym z ważnym tematem dnia.

A więc dzisiaj zapowiada się koleny słoneczny, nie mniej nie za bardzo gorący dzień, co

mnie akurat bardzo cieszy. Po raz którys tam piszę : NIE CIERPIĘ  TROPIKÓW!!!

No to fajnego dnia życzę.