Oj, sporo się dzieje na forum światowym…..sporo…

                      

Wczoraj przyszła bardzo smutna wiadomość z Pragi, zmarł wielki Bojownik o Demokracje,

wielki Przyjaciel Polski, były premier Czechosłowacji a potem Czech Vaclav Havel.

Wielkim smutkiem pokryła się nie tylko Praga, ale i Warszawa i wszystkie te miasta, dla

których idea wyzwoleńcza spod rządów komunistycznych była bardzo bliska.  Havel był

duchowym przywódcą świeżego podmuchu demokracji, jego słowo wiele znaczyło dla innych,

którzy podobnie jak On tą demokrację rozumiał i podobnie jak On o demokrację walczył.

Z drugiej strony przyszła wiadomość z Korei Północnej o śmierci  ich  „wielkiego”przywódcy

Kim Dzong  Ila , dla którego demokracja oznaczała  tylko jakąś odległą ideę, on utrzymywał

swój lud w reżimie, był jednym z nielicznych już przywódców, dla których komunizm był

najlepszym darem, istotnie, pozwalał mu żyć w luksusie, podczas gdy pozostali jego

ziomkowie cierpieli nie tylko biedę, ale i prześladowania. Jednak musiał być „silnym”

przywódcą, skoro jego śmierć wielu Koreańczyków przyjęło  z wielkim lamentem.

No cóż, ongiś po śmierci  Stalina też lament wielki się  rozlegał, mimo, że  był krwawym

reżimowcem. W każdym bądź razie sytuacja w tamtym rejonie robi się niebezpieczna, stąd

już USA, Japonia i Korea Południowa starają się jakoś zmobilizować w bacznej na razie

obserwacji, aby w porę na jakieś ataki móc potem zareagować.

Jak widać polityka jest bardzo trudna i ciągle mobilna, zawsze istnieje zagrożenie

różnymi wojennymi zawieruchami, spowodowane nieodpowiedzialnymi zamysłami

osób, dążących do  narzucania swojej woli innym.

Nasza demokracja jest wciąż jeszcze młoda, jeszcze ciągle się jej uczymy i szukamy

najlepszych rozwiązań, ale niestety też i błądzimy, poddając się niektórym fix ideom

całkiem od zasad demokracji dalekich.

Oby naszym duchowym przywódcą pozostał nadal ideał Vaclava Havla, a nie ideał

narzucającym swoją wolę Kim Dzong Il.

Dzisiaj jesteśmy na „ostatniej prostej” przed Świętami Bożego Narodzenia.

Jeszcze kilka dni i dzielić będziemy się opłatkiem, życząc sobie szczęścia i pomyślności.

Oby te życzenia przyniosły nam spełnienie w przyszłym roku.