osiemnastka Darii

Wczoraj obchodziliśmy osiemnaste urodziny wnuczki mojej siostry ( córki Maćka) – Darii.
Co prawda Daria skończy 18 lat dopiero w poniedziałek, 11 czerwca, ale sobota jest przecież najlepszym dniem do imprezowania.
Pogoda pięknie nam dopisała, tak , ze siedzieliśmy w Modlnicy wszyscy na tarasie, zajadając same frykasy.
Clou programu było pasowanie Darki na osobę dojrzałą, musiała klęczeć na trawie, a każdy udawał, że bije ją paskiem. Razy były całkiem
niebolesne i nagradzane brawami.
Był też oczywiście pyszny  tort Babci Jadzi z 18 świeczkami, było gromkie sto lat i rozmowy do bardzo późnego wieczora.przy
Tylko mi jakoś smutno było,  ani że Babcia, Ania ani Dziadek Adam tego Darkowego święta nie doczekali.
Ano, takie jest niestety smutne prawo natury, jedni przychodzą, inni odchodzą……
Tą noc spędziłam w domu Maćka i Eli, ale rano jestem zaproszona do Magdy na kawusię i tam prawdopodobnie spędzę całą miłą niedzielę,
albowiem słonko już os samego ranka przyjemnie przygrzewa.
Życzę wszystkim miłej i słonecznej niedzieli, nie należy dzisiaj zawracać sobie głowę, że jutro znów pracujący poniedziałek, cieszmy się tym,
co  się dzieje teraz w około nas.