Dzisiaj dzień iście świąteczny

 

Dzisiaj Kościół Katolicki obchodzi dzień Wniebowzięcia Matki Bożej, która po śmierci została przez Aniołów zabrana do Nieba, a Apostołowie darmo szukali Jej ciała, zamiast ciała znaleźli w miejscu Jej śmierci kwiaty.
Dlatego też i ten dzień nazywane jest dniem Matki Bożej Zielnej, rolnicy przynoszą do Kościoła w formie wieńców uplecionych  ze zbiorów zebranych na polach.
W dniu Wniebowzięcia Matki Bożej wierni przynoszą do Kościoła wieńce utworzone z kwiatów, owoców, ziół i warzyw, aby je poświęcić, te zioła potem są suszona i używane jako lekarstwo dla ludzi, albo przydomowych zwierząt.
Największa uroczystość z tej okazji odbywa się w Częstochowie na Jasnej Górze, gdzie jest wielu pielgrzymów, wielu z nich doszło tam w pielgrzymkach na piechotę, ofiarowując Najświętszej Panie swoje intencje, gdzie na pewno też wiele osób modlić się będzie za pokój na świecie, szczególnie teraz, w tak bardzo niebezpiecznych ostatnio czasach.

Dzisiaj obchodzimy też Święto Wojska Polskiego, którego data 15 sierpnia jest ustanowiona na pamiątkę zwycięskiej bitwy warszawskiej w  1920roku.
Tego roku obchody mają bardzo wielki wachlarz  parad naszych wojsk na ziemi i na niebie, będzie można oglądać ją w naszej telewizji.
Już o godzinie dziesiątej rano prezydent Polski Bronisław Komorowski złożył wieniec pod pomnikiem Nieznanego Żołnierza w Warszawie, potem odegrano pieśń „Jak to na wojence ładnie”, odbyła się również Msza święta za Ojczyznę.
Po wszystkich pokazach  odbędzie się wielki wojskowy piknik, mam nadzieję, że żaden oszołom nie ośmieli się zaburzyć tego naszego narodowego święta.

Coraz bardziej niebezpiecznie dzieje się od wczoraj na Ukrainie, oprócz rosyjskiej, rzekomej  misji pomocy pod sztandarem Czerwonego Krzyża ( te ciężarówki przewoziły jedynie wodę pitną, kaszę i skondensowane mleko i właściwie każda ciężarówka była właściwie do połowy pusta), przedostały się tam w nocy rosyjskie wojskowe wozy pancerne, co może niestety oznaczać rozpoczęcie działań wojennych pomiędzy Rosją i Ukrainą.
Putin pokazał tym całemu świata swój środkowy palec, pokazał, że za nic ma wszelakie nałożone na niego ekonomiczne  restrykcje, on będzie przeprowadzał swoje zamierzenia według własnego planu, co może być początkiem nie tylko wojny z Ukrainą, ale zaczątkiem III ciej wojny światowej..
Zresztą całkiem nie tak dawno przewodniczący Nacjonalistycznej Liberalno Demokratycznej Partii Rosji wieszczył, że niedługo wszystkie kraje nadbałtyckie wraz z Polską zostaną zmiecione z mapy Polskiej, wystarczy tylko jedno skinięcie głowy Jego wysokości cara Putina (bo za takiego się on ma)
Strach się bać!!!

Ale póki co, cieszy się tym pięknym i słonecznym Świętem. Może ten pokój na ziemi zostanie u Najświętszej Panienki wymodlony?