Koralikowo

 

Zadanie dla trzecioklasistów szkoły podstawowej, którzy nie znają równań z niewiadomą, ani przenoszenia liczb  na drugą stronę równania:

W trzech pudełkach jest razem 90 koralików.
W pierwszym i drugim pudełku jest 56 koralików, a w drugim i trzecim pudełku jest 49 koralików.
Ile koralików jest w każdym pudełku??

Chyba trochę za trudne to zadanie, muszę przyznać, że trochę się nad nim namęczyłam, Ksawer też, tylko on już całkiem jako równanie z trzema niewiadomymi go potraktował, co dla dzieci w wieku 9 lat jest całkiem nie jasne.
Zainspirowana dedukcją Ksawra spróbowałam nieco łatwiej to rozwiązać i przyznam, że mi się to nawet udało, chociaż nie jestem pewna, czy Mia do końca to zadanie zrozumiała.
Strach pomyśleć, co będzie, jak zadanie tego typu będzie na teście matematycznym, który im zapowiedzieli.
Rozumiem, Mickiewicz pisał kiedyś :”Młodości, ty nad poziomy wylatuj”, ale ten poziom jest jednak zbyt wysoki jak na takie dzieci, jak Mia.
Przepisała dokładnie to całe moje rozwiązanie, ale pani chyba od razu pozna, że to nie ona sama to zadanie rozwiązała.
Podobne zadanie , ale z innej grupy miała koleżanka Mi ( też były koraliki, tylko były nieco inne  ilości tych koralików) i też dziewczynka nie mogła tego zadania rozwiązać, pomógł jej w tym tata, który namęczył się, w jaki sposób to rozwiązać, żeby dla dziecka był w miarę zrozumiały.
Powtarzam, zadanie pozornie łatwe, ale jednak trochę trzeba pokombinować, czego trudno żądać od trzecioklasistów. Czyżby pani zadawała takie zadania tylko po to, żeby zatrudnić przy nich rodziców, bądź sprawdzić, czy rodzice w ogóle dziecku pomagają?
Dziwne te programy są w szkole……. nieadekwatne do wieku dziecka i do przerabianego aktualnie materiału.

A co poza tym? wiosennie dzisiaj się zrobiło u nas w Krakowie i chyba nie tylko.
Ja to się cieszę nawet, dzieci przed feriami pewnie mniej.
Teraz w Krakowie jest na razie plus pięć, a podobno temperatura może osiągnąć i plus jedenaście?

A co jeszcze: pani premier nie udało się porozumienie z górnikami,szkoda, bo może to dla PO nie wesoło się skończyć. Oczywiście PIS wspiera górników, ciekawe, czy dalej będą ich wspierać, gdy sami do władzy dojdą? Oj Kaczorku, możesz na tych górnikach srogo się przejechać, jak nie teraz ( jednak górniczy strajk jakoś nie ma wielkiego poparcia pośród nie górników), to wtedy, gdy ewentualnie dojdziesz do władzy ciekawe skąd weźmiesz pieniądze na ciągłe dofinansowania górnictwa?. Czasami opozycja powinna jednak myśleć, a nie tylko wykorzystywać pewne wydarzenia dla swoich partyjnych potrzeb. Ja też kiedyś, za dobrych”rozpasanych” czasów dostawałam i trzynastki i czternastki, teraz takie dotacje nikt prócz górników nie dostaje, ci mają jeszcze jakieś inne dodatkowe przywileje, niestety zaczęło na to brakować pieniędzy. Kopalnie stają si nie rentowne, a górnicy żądają, żądają, żądają……
No masz, znów politycznie się wciągnęłam. ale krew mnie dzisiaj zalała, gdy usłyszałam tego pyszałkowatego Masztalerska, który stwierdził, że poparcie Pis i oczywiście Andrzej Duda zmusili panią premier do rozmów z górnikami. No pewnie, gdyby nie oni, na pewno nigdy by pani premier nawet do głowy nie wpadło, że można z górnikami próbować się porozumieć….

Kończę to politykowanie, kończę ten wpis i udaję się do pracy.
Miłego wtorku