mój komentarz do spraw bieżących

 

Nie bronię pani premier, ale sami popatrzcie, chociażby na głosowanie w Sejmie.
Kto poparł ten projekt? Tylko PO – PSL. SLD uważał, że nie ma problemu, Pis był gotowy nawet dołożyć przywilejów górnikom, byle ich potem górnicy poparli w wyborach. Czy to oznacza, że politycy opozycji uważają, że górnikom nie grozi zapaść? Doskonale wiedzą co taka zapaść dla budżetu znaczy, ale chcą upiec przy tej okazji swoją własną pieczeń.
Popatrzcie dalej, liczne protesty górników ( co jeszcze można zrozumieć), podobno bardzo wielkie poparcie Polaków dla górników, co wskazywały sondaże, no i na końcu wręcz groźby pod adresem rządu – czy to wszystko miało  pomóc w przeprowadzeniu tej ważnej dla polskiej gospodarki  reformy?
A teraz wszyscy psy wieszają na pani premier i na forach głośno krzyczą, (zresztą słusznie), że nie chcą więcej dopłacać do górnictwa., to gdzie byli ci wszyscy, gdy  osamotniona premier Kopacz musiała podejmować decyzję pod terrorem górników, a przede wszystkim pod terrorem związkowców, szczególnie przedstawiciela tzw Solidarności?

Dzisiaj wstał mglisty poniedziałek, całkiem niesympatycznie za oknem i temperatura nie ciekawa, około 2 stopnie na plusie. Czyli jest tak nijako, ani ciepło, ani zimno.
A gdzieś tam w górach spadł nawet śnieg, co jest dobrą wiadomością dla dzieci przebywających na feriach.
Nasze małopolskie dzieci dopiero w lutym, kto wie, może do tego czasu sypnie nieco śniegiem, bo z tego co wiem, wszystkie dzieci w mojej rodzinie, od tych najmniejszych do tych najstarszych uwielbiają na nartach szusować. Ostatnio Mija uczyła się nawet jeździć na desce snowboardowej.
Ale to i lepiej, że mają okazję gdzieś wyjechać, niż przed komputerem ferie spędzać. Myślę, że tylko dwie „moje” przyszłe maturzystki będą ten czas wykorzystywać na wzmożoną naukę, jako, że do egzaminów już całkiem niedaleko, chociaż i Darii i Matyldzie życzę, by miały okazję trochę na świeżym powietrzu w tym czasie pobyć, nie z samej nauki życie się składa…..
Życzę przyjemnego dnia, ponieważ to poniedziałek to i miłego całego tygodnia.
Dzisiaj, jak w każdy poniedziałek idę na popołudniową zmianę, przynajmniej miałam czas na  długi i dobry sen.