spóźnione, ale…prawdziwe, wspomnieniowe

 

Babcia & Dziadek

Kto w zimowe wieczory schyliwszy się nad Tobą

zaśpiewa kołysankę, najpiękniejszą przed snem,

Kto jak wróżka swą czarodziejska mocą ,

ochrania Cię przed nocnym przyśnionym złem ?

Kto piecze smaczny placek

z wiśniami lub śliwkami,

Kto bajki nam poczyta ,

i pokoik ustroi lalkami ,

Misia da przytulić,

Klocki poustawia,,

W cieplutkich chodzi kapciach…

No kto, to taki ? zgadnijcie….

To najwspanialsza, kochana nasza babcia.!

Kto weźmie nas na spacer nad nurt rwącej rzeki ,

Kto z psem się bawi, patykiem jak szablą wywija,

Kto opowieści toczy o wyprawach i krajach dalekich,

że nie zauważysz jak czas nam szybko mija…

Zrobi nam proce z gałęzi,

Pajaca z drewna wystruga,

Karmnik dla ptaków

na drzewie powiesi,

zrobi konika co okiem mruga,

Rower do jazdy nam przygotuje,

byś zdążyć mógł na smaczny obiadek…

Wąsa podkręca i fajkę zakurzy…

No kto to taki ? zgadnijcie …

To najwspanialszy , kochany nasz dziadek !

I często patrząc na nich siedzących razem ,

otoczonych wnukami jak marzeniem ze snu,

pomyślmy o nich z miłości czułym wyrazem,

Dajmy im swe serca i uśmiech w tym dniu !

A dlaczego dopiero dzisiaj umieszczam ten wiersz w blogu? Bo wczoraj dostałam go w komentarzu od Ulki.
To jest oczywiście wiersz Pana Kawusi, niezapomnianego mego Przyjaciela. On zawsze tak prosto  i pięknie zarazem opisywał to, co nas otacza i to co jest w naszym życiu takie ważne.
Ponieważ nie każdy czyta moje komentarze, chciałabym, aby chociaż dzisiaj ten wiersz poznali i chwilę właśnie zadumali się nad tymi bardzo szczególnymi  osobami w naszym życiu. To co, że to już wapniaki, że czasem nie dowidzą lub czegoś nie dosłyszą,  lub przekręcą słowa, ale to przecież nasi seniorzy rodów, bez których by i nas nie było.
Właściwie w dziwnej formie tą „odezwę” piszę, bo już sama jestem seniorką, ale ponieważ nie mam własnych wnuków, nikt mi przedwczoraj całusa nie oferował.
Za to jestem ciocią – babcią, z czego też już jestem dumna. No może trochę mniej dumna jestem, że już do grona seniorów się zaliczam, ale wierzcie mi, zwłaszcza młode pokolenie, że każdy wiek ma swoje przywileje i każdy wiek ma też nie tylko złe, ale i dobre strony.
Kochani! Zadumajmy się czasami nad losami seniorów, babć dziadków może i cioć, które swojego święta nie obchodzą ( a właściwie to dlaczego nie?) nie tylko w dniu ich  święta, ale przez cały rok, bo wiele z nich jest radosnych, mając tą jakże szybko rosnącą młodzież koło siebie, inni czują się może zapomniani lub niepotrzebni…..

Dzisiaj znów smutna do nas dotarła wiadomość : Zmarł  Król Arabii Saudyjskiej Abd Allach, który wsławił się w Polsce tym, że w 2005 roku całkowicie sfinansował operację rozłączenia dwóch polskich bliźniaczek syjamskich Olgi i Darii z Janikowa, złączonych ze sobą dolną częścią kręgosłupa. Operacja trwała ponad 78 godzin, przeprowadzana była w 10 etapach, brało w niej udział ponad 50 lekarzy i pielęgniarek i zakończyła się pomyślnie. Król został odznaczony przez polskie dzieci Orderem Uśmiechu, a przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego Orderem Orła Białego.
Król Allach był już człowiekiem wiekowym, zmarł w wieku 90 lat, ale uznawany był za człowieka uczciwego, umiarkowanego reformatora i jednego z najlepszych sojuszników Stanów Zjednoczonych w tym regionie. Dla Polaków na pewno był symbolem dobra  i hojności, niech Bóg (Allach) mu to wynagrodzi 🙂

To tyle na piątkowy wpis, no właśnie, mamy piątek, ale przed nami podobno śnieżny weekend. Dzieciaki pojeżdżą na sankach lub na nartach.
Miłego dnia