Dzisiaj Dzień Dziecka

 

A więc dzień moich najpiękniejszych wspomnień z tej krainy jakże już odległej, a wciąż przecież gdzieś w środku mnie drzemiącej.
Miałam wszystko, Kochanych Rodziców, Rodzeństwo, Babcie, Dziadki, Ciocie,  Wujki…..
Ale miałam to, co było najważniejsze  SZCZĘŚCIE I ICH MIŁOŚĆ.
Bo dla każdego dziecka najwalniejsze są własnie te dwa uczucie, wtedy dziecko świetnie się rozwija, ma dobre wzorce na przyszłe, już dorosłe życie. Niestety nie wszyscy rodzice do końca sobie z tego zdają sprawę, są po prostu za bardzo zabiegani, nie wiele dla dzieciaków czasu mają.  A one tak niewiele potrzebują, tylko się  przytulić, usłyszeć Kocham Cię, jesteś moim skarbem.
I wcale nawet nie mam tu na myśli niektórych zwyrodniałych już rodziców, którzy powołali swoje pociechy na świat i dalszy ich los ich  nie obchodzi, a czasami nawet przeszkadza. Mam na myśli mamy, które nie do końca potrafią zrozumieć problemy swoich dzieci, nie wdrażają się w nie, nie dociekają przyczyn wielu dziecinnych, wydawałoby się mało ważnych smutków i problemów.
A przecież to własnie nasze dziecinne lata kierują naszymi krokami przez całe nasze życie, w dzieciństwie uczy się człowiek rozróżniać dobro i zło i uczy się obierać dobre i słuszne opcje. Nawet jest takie powiedzenie: czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał. I to jest prawda. Ale żeby Jaś nauczył się dobrego życia potrzebna jest duża cierpliwość jego rodziców.
Moje dzieciństwo dzieli się na dwie części, tę radosną, pełną szczęścia aż do ukończenia przeze mnie 10 lat, gdy zmarła moja Kochana Mateczka i tę drugą,, teraz też mogę powiedzieć, że szczęśliwą. Może wtedy nie do końca zdawałam sobie sprawę z tej smutnej dla mnie rzeczywistości, co oznacza brak Matki. Miałam wspaniałego Tatę, i  Babcię – Tamtą mamę, to oni starali się, aby zapełnić pustkę mojego serca, nie czuła bólu i samotności.
Dzisiaj, gdy już jestem osobą starszą świetnie rozumiem całą ich dbałość o mnie, nie tylko o moje ciało, ale przede wszystkim o moją duszę, o moje serce.
To własnie oni przelali do mojego serca wiele dobra, oni uczyli mnie miłości i mądrości życia i dzisiaj Im za to serdecznie dziękuję.

Niech ten dzisiejszy dzień będzie radosny dla wszystkich dzieci, tych małych, które jak pisklęta wciąż do matki się przytulają i tych nieco starszych, nieco już zbuntowanych, walczących o własną samodzielność, chociaż nie do końca granice odpowiedzialności rozumieją.

A za moim oknem, na placu zabaw dopiero dzisiaj będzie tłocznie i radośnie. Już wczoraj wesołe okrzyki tam się roznosiły, a dzisiaj, gdy jest ich święto na pewno wiele ciekawych imprez tam będzie się odbywało.
I tak będzie też i jutro, gdy uroczyste otwarcie Parku im Marka Grechuty nastąpi.
Jednego czego mi brak w tym parku to…kawiarenki, gdzie można byłoby usiąść  i kawkę sobie, podobnie jak jest na przykład w Parku Jordana, można było sobie wypić. Drzewiej taka kawiarenka w parku Krakowskim była, może i teraz ktoś znajdzie jakiś niewielki kawałek przestrzeni, aby niewielki budynek, a przed nim ogródek ze stolikami postawić……
Pewnie, dawniej Park Krakowski posiadał większa powierzchnię, niż teraz, dlatego było tam miejsce nie tylko na kawiarenkę, ale i na basen, a w zimie na niewielkie lodowisko i nawet na niewielki zwierzyniec.
Dzisiaj w Parku mieszkają tylko kaczki, to znaczy mam nadzieję, że znów zamieszkają, wszak mają dla siebie wspaniałą wyspę. Ongiś mieszkały tam tez piękne i dumne łabędzie, ale widać, nie było to odpowiednio chronione miejsce dla tych wspaniałych ptaków.

Miłego piątku wszystkim życzę, sporo słonka i radości, pełnego rozbrzmiewających wesołych głosików naszych najmłodszych, wszak to oni  są naszą nadzieją, kiedyś będą decydować o losach naszego kraju, niech dzisiaj mają jeszcze czas na beztroskę i na radość.

A ja jestem wciąż w oczekiwaniu na Malutką Dziecinkę, córeczkę Diany i Ksawera, która już, już ma na ten świat przyjść.
Bo nie ma większej radości w rodzinie, niż narodziny nowego potomka. 😦
Telefon na wszelki wypadek cały czas noszę przy sobie, by nie przegapić tej wspaniałej chwili narodzin.
Zostanę przecież CIOCIĄ – PRABABCIĄ!!!!!