czy motto jest prawdziwe?

 

 

Wczoraj spędziłam całkiem miłe popołudnie.
Po wizycie u pani Eli pedikiurzystki (a jednak musiałam trochę nóżki „odświeżyć”) posiedziałam chwilkę na Krakowskich Plantach, ale potem przeniosłam się już do mojego Parku.
To było bardzo miłe i leniwe popołudnie. Siedziałam sobie na ławeczce, obserwowałam ludzi, fontannę i zastanawiałam się, czemu nie ma jeszcze na wyspie kaczuszek. Wyraźnie mi ich brakowała. Potem poczułam jakiś dziwny ucisk w moim brzuszku, więc powędrowałam na ….  pizzę.
A po powrocie do domu, owionięta gorącym, letnim powietrzem musiałam lekko się zdrzemnąć  i ……….. tak minął mi właśnie piątek.

Znalazłam w gifach ten powyższy i tak się własnie zastanawiam, czy rzeczywiście może być on prawdziwy?
Fakt, mija kolejna sobota, ale….. czy jest mi z tym aż tak źle???
Nic nie muszę, wszystko, co robię zgodne jest z moją i tylko moją wolą, nawet kroki na spacerze nie muszę do nikogo  dostosowywać.
Idę tam, gdzie mnie oczy i fantazja poniosą…… No, może tylko czasami nie mam z kim pizzą się podzielić…..

A co dzisiaj będę porabiać? Jeszcze dokładnie nie wiem, gdzie nogi mnie poniosą. Na pewno na jakieś weekendowe małe zakupy, a potem…..
Cóż, przecież wciąż mam park na wyciągniecie ręki.Tydzień temu była tam wielka feta, dzisiaj będzie juz spokojniej.
Ciekawe tylko, czy w niedzielę powrócą do  trakowych spotkań, jutro o tym się przekonam.
No to tle na dzisiaj. Bo to, że Słońce Żoliborza powróciło już do domku, chyba wszyscy wiedzą.Teraz tam pewnie już szykują polowy oddział ortopedyczny na Żoliborzu otworzyć,  żeby zbyt mocno nie męczyć prezesa jazdami samochodem.
Ale cóż, Polskę przecież stać na prywatny szpital dla prezesa, nieprawdaż? Zwłaszcza teraz, gdy nieposłusznym  posłom opozycji można było o połowę pensję obciąć. 
Rozumiem, że można komuś (według swego widzimisię) nie dać premii, ale chyba odbieranie poborów nie jest to zgodne z konstytucją.
Ale kto pisowi zabroni?????

Znów moje złośliwostki, no to kończę ten wpis, szkoda tracić dobrego humoru w tak pięknych okolicznościach przyrody.

Miłej soboty