radosnego wtorku

  A kiedy będzie on radosny?
Nie tylko wtedy, gdy słonko nam na niebie zaświeci, ale dzisiaj czekają  o wiele ważniejsze dla Polski wydarzenia.
Otóż dzisiaj  nasi biało – czerwoni zaingerują swój udział w Mundialu 2018 w Rosji.
I co się będzie działo?
Parafrazując znany szlagier tego nie wie nikt, nawet Nawałka. Różnie może być, przecież Niemcy też nie spodziewali się przegranej z mało znaczącą grupą zawodników z Meksyku.
Taki czarny koń zawsze może przecież pokrzyżować nie jedne plany. Fakt, Niemcy wyszli pewni siebie, dumni i wydawało im się niepokonani, jednak ich pycha i duma przerosła, pokazała, że jest inaczej. Nikt dzisiaj niczego tak do końca nie może być pewny.
A więc co się dzisiaj w Moskwie będzie działo????
Pokazywali już w TV wiele kibiców z Polski, który specjalnie na ten mecz otwarcia dla Polski do Moskwy  przyjechali, wszyscy byli pewni, że wygrają biało – czerwoni, nie brali żadnych innych możliwości pod uwagę.
Czy to, że ja piszę dzisiaj o Mundialu oznacza, że nagle zaczęłam się interesować piłką nożną?
Nie, nadal nie oglądam meczy, tyle co wiem na ogól dowiaduję się z mediów, przeważnie z Onetu, lub z Gazety.
Inna sprawa, że w związku z tymi meczami nie bardzo co jest w naszej TV oglądać, a TVP Seriale wciąż w kółko powtarza te same seriale, robi się to już nudne. Co prawda mam Cyfrowy Polsat z dostępnymi licznymi innymi stacjami, ale nigdzie nie odnalazłam czegoś, co by mnie wybitnie zainteresowało.
Kto wie, czy jednak nie zdecyduję się na Neflix….. chociaż to znów z  dodatkową opłatą się wiąże.
Co prawda….. dobra, nie będę pisała, jaka prawda, czasami jest tak, że ktoś o obietnicach zapomina.
Własnie zastanawiam się nad tym, czy  jednak skusze się, by oglądać dzisiaj ten mecz, bo przecież byłabym wielkim wyjątkiem, gdybym go nie oglądała, prawie 80 procent Polaków zasiądzie dzisiaj przed telewizorami, powstają nawet tak zwane strefy kibica, w których w towarzystwie o wiele przyjemniej mecz się ogląda.
A chyba wśród  tych 20 procent Polaków, którzy nie będą oglądać tej transmisji będą niemowlaki, małe dzieci ( te starsze już piłkarskiego bakcyla połknęły) i …zramolałe dziadki i babcie. Czy mam się do tych ostatnich zaliczać???
No to mam jeszcze kilka godzin do namysłu, czy warto się przed telewizorem dzisiaj troszkę podenerwować, czy wystarczy, gdy będę śledziła tylko wyniki na Onecie. Też będzie to trochę stresujące, ale jednak zdecydowanie mniej nerwów w ten sposób dzisiaj pochłonę.
Kiedyś to była wspaniała srebrna drużyna, zwana Orłami Górskiemu. Ile nam ona przyniosła  wtedy radości, wszak w Mundialu 1974, który odbywał się w NRF (wtedy jeszcze NRF) zajęliśmy  wysokie, trzecie miejsce. Wtedy wszystkie mecze oglądałam!!!!!
A jak będzie teraz?? będzie „zasługa Kaczyńskiego”, czy „wina Tuska”????????
W sumie wszystko zdarzyć się może, skoro pretendujący do tytułu prezydenta Warszawy  niejaki Patryk Jaki użył całej swojej mocy i……. przeniósł Dunajec aż pod Budapeszt???? Co prawda może i nasze Pieniny na tym za wiele nie stracą, skoro uzyskały w zamian piękny, modry Dunaj. Ciekawe tylko, co by o tym powiedział mistrz Johan Strauss, opisujący piękno tej pięknej rzeki, płynącej przez Węgry, Austrię i jeszcze kilka innych europejskich krajów, ale na pewno nie przez Polskę? Wszak pasmo górskie Pienin też posiada piękne okolice i może by się tam mistrzowi i Dunaj przypodobał???
A zresztą kto bogatemu zabroni? Pan Jaki będzie przecież bardzo hojnie dotowany przez swoją partię, byleby tylko Stolicę zachapał.
Jeszcze o jednym pisowskim „zagraniu” muszę dzisiaj wspomnieć, trzeba powiedzieć, że było to wyjątkowo  bardzo podły chwyt dużo poniżej pasa, nawet tego pisowskiego, zresztą też w wykonaniu Patryka Jakiego. Otóż zamieścił on zdjęcie ze smutnymi, zafrasowanymi minami Tuska i Schetyny z podpisem : nasi przegrali.
Miał to być mem, który został zamieszczony po sromotnej przegranej Niemców w meczu z Meksykiem w bieżącym mundialu i świadczyć o rzekomej  przynależności obu naszych polityków do niemieckiej nacji.
A cała podłość Jakiego tkwi w tym, że wykorzystał zdjęcie z pogrzebu ministra Karpiuka, który zginął nota bene  w katastrofie smoleńskiej.
Chciał (byle) Jaki ośmieszyć Tuska i Schetynę, tylko, że sam wyszedł zamieszczając ten mem na idiotę i na zwyczajnego prostaka, chama.
Oczywiście Tusk zapowiedział proces, w którym oskarża Jakiego  o naruszenie dóbr osobistych jego i Grzegorza Schetyny i  zapowiedział, że zażąda nie tylko przeprosin, ale również zadośćuczynienia w postaci wpłaty określonej kwoty na rzecz Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy.
Znając podejście Jakiego i całego Pisu do WOŚP, można powiedzieć, że odczułby to tak samo boleśnie, jak diabeł, któremu kazaliby się wykąpać w święconej wodzie. Taka „kąpiel” Jakiemu by się przydała, chociaż oczywiście już ruszyła pisowska obrona tej całej sytuacji, a największy cham (podobno przyszły nie daj panie Boże przywódca Pisu) Brudziński wyraził nawet swoje oburzenie, jak  Tusk, który (podobno) żółwiki z Putinem przybijał w Smoleńsku śmie krytykować tak praworządnego polityka, jakim jest Jaki. Oczywiście, pomijając fakt, że rzekomo wtedy Tusk cieszył się z tej katastrofy i wyrażał z Putinem swój tryumf ten gbur, który chce prezesować nie widzi ohydy, która oplata jego i jego partię. Macki błota i gó…wna coraz mocniej otaczają tę partię, ilu Polków jeszcze tego nie widzi????
Ale pycha kroczy przed upadkiem……

 

No to co robimy dzisiaj wo godzinie 17.???
Oczywiście oglądamy mecz Polska – Senegal.

Powodzenia Polsko, powodzenia Biało – czerwoni, trzymam za was kciuki.