a ponieważ……….

 

 

Ponieważ niedługo już wybierasz się na swój wspaniały urlop nad morze Uleczku. podesłałam już tam bukiet Twoich ulubionych róż, który będzie na Ciebie pośród muszelek i szumu fal już czekały, a gdy tylko staniesz nad brzegiem morza, będziesz mogła i róże i muszelki do swojego pokoju zabrać.
I może mimo, że przebywać będziesz pośród swoich Przyjaciół, nie zapomnisz o pewnej Ewelince z Krakowa, która o Tobie myśli i życzy Ci wspaniałego wypoczynku, pełnego wesela, śmiechów i wspaniałego towarzystwa.
Dzisiaj wiersza nie będzie dla Ciebie, musza Ci wystarczyć tylko te życzenia, które powyżej napisałam, ale po Twoim powrocie…kto wie, moze znów mnie jakaś poetycka wena ogarnie i znów rymami do Ciebie przemówię…… 🙂
Ale baw się dobrze i ciesz się każda mile spędzona chwilą, a ja tu sobie na Ciebie w moim blogu poczekam……

Tylko…. pogoda nam się co nieco popsuła, deszczowo i chłodno jest. Ale mam nadzieję, że do wyjazdu Ulki nad nasze polskie morze  pogoda powróci do letniej aury.
Ach morze, nasze morze…….czy ja cie kiedyś jeszcze zobaczę???
Ja tam nie marzę o żadnych wyjazdach  do ciepłych krajów, ja marzę o tym naszym poczciwym Bałtyku, wyrzucającym piękne bursztyny na brzeg, o naszym polskim morzu, nad którymi wspaniałe białe mewy codziennie swoim charakterystycznym krzykiem witają nowy dzień.
Rozmarzyłam się. Ostatni raz nad morzem byłam około 14 lat temu. Oczywiście byłam w swojej ukochanej Jastarni, która umieszczona jest na wąskim pasku półwyspu helskiego, oblewanego z dwóch stron zatokami, gdańskiej i puckiej.Oczywiście główna plażą, ta oblewana Morzem Bałtyckim posiada piękny drobny piasek, jest szeroka, bardzo atrakcyjnym kąpieliskiem. Za to wszystkie wodne sporty uprawiane są od strony zatoki puckiej przyciągają nie tylko miłośników surfingu, ale i wiele letników podziwiających kunszt tych niezwykłych sportowców. A potem czeka nas spacer do portu, gdzie przycumowują kutry pełne świeżo złowionych ryb, a nad nimi roznosi się ten wspaniały  specyficzny morski zapach mieszaniny morskiej wody i zapachu ryb.
Bardzo tęsknie za tym wszystkim, za widokiem wzburzonych fal, suszących się rozłożonych  rybackich sieci, złotym piaskiem i za morską bryzą.
Nie bardzo mam teraz warunki na takie dalekie dla mnie wojaże, pozostają mi tylko wspomnienia, zdjęcia, filmy….
Ale bardzo się cieszę, że moja Przyjaciółka niedługo powita morski brzeg. mam nadzieję, że pozdrowi ode mnie Bałtyk, a mi przyśle powiew morskiego wiatru.

GDYBYM JA BYŁA BIAŁĄ MEWĄ NA NIEBIE
POLECIAŁABYM JASTARNIO DO CIEBIE
OMIJAM GÓRY, ORAZ WIEJSKIE PŁOTY
NAD BAŁTYK KIERUJĘ SWE LOTY
WPROST DO JASTARNI, GDZIE ME SERCE BIJE
W SENNYCH  DZIECINNYCH MARZENIACH  WCIĄŻ ŻYJE

A jednak środa działa na mnie nieco poetycko, ale to tylko wspomnienia, marzenia….
Bo dawno, dawno temu byłam przecież w Jastarni taka szczęśliwa …..

Życzę Wszystkim przyjemnej środy.Jutro na pewno już słoneczko do nas z powrotem zawita